Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 48 • Strona 4 z 5
  • 3 / / 0
Nieprzeczytany post autor: DXM »

Nikotyna jest przed crackiem i kokainą? no ja pierdole :nuts: Jak bym wciągał 5 kresek dziennie koki przez pare lat to by mi było to łatwiej rzucić niż papierosy?
Spróbój wyekstrahować nikotyne ze szlugów zrób np wywar z dwóch papierosów. wiesz że jak to wypijesz to możesz pierdolnąć?
Tu chodzi w tabeli o dokładnie takie same dawki. przykładowo w jednej fajce jest (nie znam sie ale przykładowo) 0.005g nikotyny i jest to porównywane z 0.005g kokainy albo cracku (nie orientuje sie jakie tu sie bierze działki)
wiem że nikotyna to zajebista trucizna i ona chyba jedyne co daje to uzależnia?
"vart":
No bo co innego mają robić, skoro nie znają innych środków?
No i tu mi sie wydaje że trafiłeś w dziesiątke, jest taka społeczna bariera od zawsze że alkohol jest dobry a KAŻdY narkotyk to odrazu dworzec. I przez to mało wzglednie mało osób próbóje dragi. Chociaż wśród tych co jarają trawe czasem też jest taka bariera uważają się lepsi od np. tych co biorą prochy - bo oni nie ćpają oni tylko jarają THC ....
Uwaga! Użytkownik DXM nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 750 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: vart »
Spróbój wyekstrahować nikotyne ze szlugów zrób np wywar z dwóch papierosów. wiesz że jak to wypijesz to możesz pierdolnąć?
Tu chodzi w tabeli o dokładnie takie same dawki. przykładowo w jednej fajce jest (nie znam sie ale przykładowo) 0.005g nikotyny i jest to porównywane z 0.005g kokainy albo cracku (nie orientuje sie jakie tu sie bierze działki)
wiem że nikotyna to zajebista trucizna i ona chyba jedyne co daje to uzależnia?
Raczej tak nie porównują. Pomyśl sobie jaka jest aktywna dawka LSD. Dajmy na to 100µg (mikrogramów). A teraz THC. Albo lepiej, alkohol. Żeby się upić trzeba wypić 10 MILIONÓW razy więcej. Tak więc nie sądze żeby porównywali szkodliwość takich samych ilości danego narkotyku.
      
            §h¶ôňgĽéĐ.
  • 3 / / 0
Nieprzeczytany post autor: DXM »
O kur.. masz rację nie wziąłem tego pod uwagę...
Uwaga! Użytkownik DXM nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 10 / / 0
Niemożliwe jest aby nabawić się bromizmu żrąc DXM reakreacyjnie.

A że 'ryje' baniak ? Co to znaczy ryje ? Jeśli zmienia, pieprzy to owszem, znam to z autopsji, serce też dostaje tak samo jak układ pokarmowy. Szkodzi dziadostwo
Uwaga! Użytkownik Marcin nikczemny nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 178 / 8 / 0
vart pisze:
Spróbój wyekstrahować nikotyne ze szlugów zrób np wywar z dwóch papierosów. wiesz że jak to wypijesz to możesz pierdolnąć?
Tu chodzi w tabeli o dokładnie takie same dawki. przykładowo w jednej fajce jest (nie znam sie ale przykładowo) 0.005g nikotyny i jest to porównywane z 0.005g kokainy albo cracku (nie orientuje sie jakie tu sie bierze działki)
wiem że nikotyna to zajebista trucizna i ona chyba jedyne co daje to uzależnia?
Raczej tak nie porównują. Pomyśl sobie jaka jest aktywna dawka LSD. Dajmy na to 100µg (mikrogramów). A teraz THC. Albo lepiej, alkohol. Żeby się upić trzeba wypić 10 MILIONÓW razy więcej. Tak więc nie sądze żeby porównywali szkodliwość takich samych ilości danego narkotyku.
o tym byla dyskusja na czacie. Biorac pod uwage bezwzględne porónanie to lsd jest najbardziej szkodliwa substancja na swiecie 250g spirytu moze najebac, ale 250g lsd zabije (jesli dobrze pamietam ld50 dla szczurow to 1,5g)
Jesli jednak porownywac wzglednie (roznice pomiedzy dawka aktywna a smiertelna) to lsd jest najzdrowsza substancja psychoaktywna.
Uwaga! Użytkownik electric_terrorist nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 750 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: vart »
Co do toksyczności LSD (Erowid):

"Abram Hoffer has estimated, on the basis of animal studies, that the half-lethal human dose--meaning half would die--would be about 14,000 [ug]. But one person who took 40,000 ug survived. In the only case of death reportedly caused by overdose (Journal of the Kentucky Medical Association), the quantity of LSD in the blood indicated that 320,000 ug had been injected intravenously."

"Abram Hoffer na podstawie badań na zwierzętach oszacował, że "pół-śmiertelna dawka" - czyli taka, że połowa osób przyjąwszy ją umrze - wynosi około 14,000 mikrogramów (ale dożylnie!). Ale znany jest przypadek osoby, która wzięła 40,000ug i przeżyła. W jedynym znanym przypadku śmierći przez przedawkowanie, ilość LSD we krwi zmarłego wyniosła 320,000ug (0.32g!). LSD zostało wtedy zaaplikowane dożylnie."
      
            §h¶ôňgĽéĐ.
  • 289 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: blind ghost »
vart pisze:
Co do toksyczności LSD (Erowid)]. But one person who took 40,000 ug survived. In the only case of death reportedly caused by overdose (Journal of the Kentucky Medical Association), the quantity of LSD in the blood indicated that 320,000 ug had been injected intravenously."

"Abram Hoffer na podstawie badań na zwierzętach oszacował, że "pół-śmiertelna dawka" - czyli taka, że połowa osób przyjąwszy ją umrze - wynosi około 14,000 mikrogramów (ale dożylnie!). Ale znany jest przypadek osoby, która wzięła 40,000ug i przeżyła. W jedynym znanym przypadku śmierći przez przedawkowanie, ilość LSD we krwi zmarłego wyniosła 320,000ug (0.32g!). LSD zostało wtedy zaaplikowane dożylnie."
o kurwa! ciekawe czy kolo cos pamietal z tripa...
Uwaga! Użytkownik blind ghost nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 750 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: vart »
Ten co umarł pewnie nie. A ten co zjadł 400 kartonów to musiał mieć grubo :P
      
            §h¶ôňgĽéĐ.
  • 302 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: alkocholik »
To pewnei Hendrix, czy Morisdon, któryś z nich jadł chyba parę kartonów przed koncertem...
http://pl.youtube.com/watch?v=KepMuZMiCr8
  • 325 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: strunaman »
Morrison ;-)
' Miłość nie chce żebyście się martwili '
ODPOWIEDZ
Posty: 48 • Strona 4 z 5
Newsy
[img]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?

Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.