Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 411 • Strona 20 z 42
  • 2116 / 633 / 0
Marlboro_Red pisze:
Jamedris pisze:
Łódź, ew. okolice w które da się dojechać MPK i potem dojść z buta? Nie dysponuję samochodem, ale niestraszne mi spacery. Chętnie pobiorę nauki od bardziej doświadczonego grzybiarza. Teorię znam, teraz czas na praktykę.
Jamedris, nie masz może ochoty wybrać się na grzyby ze mną i Eso? NegatywneWibracje też może się dołączyć, jak będzie chętny. :*)
Chętnie się z Wami przejdę, chłopaki, nawet jeśli szamać nie będę z uwagi na niezbyt korzystne s&s jakie mam przez negatywne wydarzenia w ostatnich miesiącach. Ewentualnie pójdą do ususzenia i na później. ;)
Tylko trzeba jeszcze poczekać. Cierpliwości! :-D
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 4 / / 0
Hej, jakby znalazł się ktoś z okolic Trójmiasta to chętnie się wybiorę na zbiory :D
  • 1168 / 53 / 0
No offensive, ale raczej nikt z Tobą nie pójdzie.
Konto zarejestrowane wczoraj, 2 posty nabite.
Uwaga! Użytkownik Marlboro_Red jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5 / / 0
Kłaniam się wszystkim.
Szukam kompanów/kompanek chętnych do grzybobrań w okolicach Szczecina.
Marlboro_Red pisze:
No offensive, ale raczej nikt z Tobą nie pójdzie.
Konto zarejestrowane wczoraj, 2 posty nabite.
A czemu by też nie? Zastanawia mnie, czy chodzi Tobie o brak "popularności", tudzież o słabą możliwośc oszacowania "autentyczności" danej osoby -- bądź coś w ten deseń? Trudno mi sobie wyobrazić jakąś intrygę bardziej niebezpieczną niż taką zrodzoną z jakiegokolwiek innego nawiązania znajomości przez Internet; a więc czy chodzi tu po prostu o jakąś fundamentalną pogardę wobec nowo przybyłych?
Pozdrawiam.
“A reservoir of darkness, black
As witches’ cauldrons are, when fill’d
With moon-drugs in th’ eclipse distill’d.
Leaning to look if foot might pass
Down thro’ that chasm, I saw, beneath,
As far as vision could explore..."
  • 38 / 3 / 0
Nie szukaj dziury w całym, jeśli ktoś ma choć odrobinę instynktu samozachowawczego to nie będzie się umawiał na rzeczy nie do końca legalne (bo przecież chodzenie po łąkach to jeszcze nic złego) z osobą, która jest zupełnie świeża.
  • 228 / 25 / 0
gacha87 pisze:
Hej, jakby znalazł się ktoś z okolic Trójmiasta to chętnie się wybiorę na zbiory :D
W najbliższym czasie (jak pogoda zrobi się odpowiednia) na pewno będę śmigał tu i ówdzie, priv.
  • 5 / / 0
Patashnik pisze:
Nie szukaj dziury w całym, jeśli ktoś ma choć odrobinę instynktu samozachowawczego to nie będzie się umawiał na rzeczy nie do końca legalne (bo przecież chodzenie po łąkach to jeszcze nic złego) z osobą, która jest zupełnie świeża.

Takie właśnie biadolenie to jest szukanie dziury w całym.
Ktoś może być świeży na forum, a być ekspertem w różnych dziedzinach -- też w grzybobraniu.
Przecież skontaktowanie się z kimś nie oznacza od razu, że Bogowie w jednej chwili przeteleportują nas z tą osobą na łąkę, przytroczą nam zapas "nielegalnych rzeczy" i każą współpracować.
Nawet nie widzę, aby ktokolwiek tu wspominał bezpośrednio o nielegalnych "rzeczach". Poza tym prawie niemożliwe jest, aby ktoś, kto nie ulega bezsensownie policji poniósł konsekwencje prawne za zbieranie jakichkolwiek grzybów.
Tak odnośnie mojego poprzedniego postu: zadowolę się zbieraniem zwykłych, jadalnych grzybów (jak i również muchomorów, na szczęście legalnych). Chodzi przecież mi (jak i chyba również każdemu tutaj) zasadniczo o nawiązanie ciekawej znajomości.
“A reservoir of darkness, black
As witches’ cauldrons are, when fill’d
With moon-drugs in th’ eclipse distill’d.
Leaning to look if foot might pass
Down thro’ that chasm, I saw, beneath,
As far as vision could explore..."
  • 38 / 3 / 0
Po co jest ten temat? Żeby się umawiać na kawę czy żeby zbierać łysiczki? Twoja wola, umawiaj się z kim chcesz, jednak zdążają się ludzie, być może, przesadnie ostrożni. A jeśli uważasz, że ze zbierania i posiadania wymigasz się od tak to zazdroszczę beztroskiego podejścia. Dla mnie EOT.
  • 50 / 4 / 0
Kraków i okolice
Kto chętny na łysice?
Dawniej bluecocaine.
Nie, już nie biegam podczas śnieżyc.
MDMA 2CB Kocham Cie :old:
  • 3 / / 0
no ja jestem z Krakowa ale ze względu na ilość postów kwalifikuję się też do policji więc w tym roku to ciężko będzie ?
TRESUJ MNIE :yay:
dawniej klepnalwtylek
ODPOWIEDZ
Posty: 411 • Strona 20 z 42
Newsy
[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.