Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
Marlboro_Red pisze:Jamedris, nie masz może ochoty wybrać się na grzyby ze mną i Eso? NegatywneWibracje też może się dołączyć, jak będzie chętny.Jamedris pisze:Łódź, ew. okolice w które da się dojechać MPK i potem dojść z buta? Nie dysponuję samochodem, ale niestraszne mi spacery. Chętnie pobiorę nauki od bardziej doświadczonego grzybiarza. Teorię znam, teraz czas na praktykę.)
Tylko trzeba jeszcze poczekać. Cierpliwości! :-D
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Konto zarejestrowane wczoraj, 2 posty nabite.
Szukam kompanów/kompanek chętnych do grzybobrań w okolicach Szczecina.
Marlboro_Red pisze:No offensive, ale raczej nikt z Tobą nie pójdzie.
Konto zarejestrowane wczoraj, 2 posty nabite.
Pozdrawiam.
As witches’ cauldrons are, when fill’d
With moon-drugs in th’ eclipse distill’d.
Leaning to look if foot might pass
Down thro’ that chasm, I saw, beneath,
As far as vision could explore..."
gacha87 pisze:Hej, jakby znalazł się ktoś z okolic Trójmiasta to chętnie się wybiorę na zbiory :D
Patashnik pisze:Nie szukaj dziury w całym, jeśli ktoś ma choć odrobinę instynktu samozachowawczego to nie będzie się umawiał na rzeczy nie do końca legalne (bo przecież chodzenie po łąkach to jeszcze nic złego) z osobą, która jest zupełnie świeża.
Takie właśnie biadolenie to jest szukanie dziury w całym.
Ktoś może być świeży na forum, a być ekspertem w różnych dziedzinach -- też w grzybobraniu.
Przecież skontaktowanie się z kimś nie oznacza od razu, że Bogowie w jednej chwili przeteleportują nas z tą osobą na łąkę, przytroczą nam zapas "nielegalnych rzeczy" i każą współpracować.
Nawet nie widzę, aby ktokolwiek tu wspominał bezpośrednio o nielegalnych "rzeczach". Poza tym prawie niemożliwe jest, aby ktoś, kto nie ulega bezsensownie policji poniósł konsekwencje prawne za zbieranie jakichkolwiek grzybów.
Tak odnośnie mojego poprzedniego postu: zadowolę się zbieraniem zwykłych, jadalnych grzybów (jak i również muchomorów, na szczęście legalnych). Chodzi przecież mi (jak i chyba również każdemu tutaj) zasadniczo o nawiązanie ciekawej znajomości.
As witches’ cauldrons are, when fill’d
With moon-drugs in th’ eclipse distill’d.
Leaning to look if foot might pass
Down thro’ that chasm, I saw, beneath,
As far as vision could explore..."
Kto chętny na łysice?
dawniej klepnalwtylek
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
