pare tygobni temu, zasadziłem nasiona pejotla. Wykiełkowały dość szybko i ładnie sie rozwijały. Niestety od jakichs dwoch tygodni zupelnie przestaly rosnac. Podejrzewam, ze zaszkodzilo zbyt czeste podlewanie... Czy da sie je jeszcze uratowac?
Poza tym interesuja mnie informacje jak wyhodowac kaktusa San Pedro. Mam w domu pare nasion i niechcialbym znowu spieprzyc sprawy.
bede wdzieczny za pomoc,
pozdro,
bartekpejotl
bartekpejotl pisze: jeszcze dwie sprawy,
1.kaktusy (maka po jakies 2-3mm srednicy) sa na razie w plastikowej misce (srednica ok. 10cm.) Kiedy powinienem je poprzesadzac do oddzielnych doniczek?
2. Ziemia w jednym miejscu zrobila sie zielonkawa. Czy to jakies glony?
mi kiedyś (trichocereusy), może nie na buraczkowo, ale dostały sporych rumieńców po przestawieniu na słonko. i żyją. przeszło im. w jakim wieku masz te kaktusy? w jakich warunkach je trzymasz?
To ludzie stworzyli sobie boga.
http://lophophora.blogspot.com/
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
