london5 pisze:...https://www.youtube.com/watch?v=wPtV0DxfG3M...
Ja się nie spotkałem z agresją wobec siebie ze względu na ćpanie, z taką spotykają się chyba jakieś dragowraki którzy nie mają siły ustać już na nogach.
Całe życie ćpanie ale też działania w ciemnej strefie + warunki fizyczne nie pozwoliły mnie skrzywdzić fizycznie ;-)
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Agresja nie musi być fizyczna, tak rozkminiajac to w sumie każdy trafił na agresję, ale tutaj chyba mówimy o fiizycznej.
Poczekajcie, zrobią nam z dupy masakrę wołyńską. Szczególnie na wsi. Mnie już nie lubią.
eso pisze:ostatnio mialem dostac wpierdol za bycie cpunem, ponoc czystki na oskach sie szykuja, bojowki ruszaja wypedzac narkomanow jak niegdys zydow.
byłem zaś świadkiem agresji powodowanej tym co ktoś odpierdala po narkotykach (agresorami są w tym wypadku tak ćpuny jak i abstynenci)
"stado" czy tam społeczeństwo stara się odizolować od siebie chorą jednostkę i uniemożliwić jej przekazywanie spierdolonych genów. I tak od tysięcy lat :D
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
