Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 653 • Strona 22 z 66
  • 403 / 79 / 0
po krótkim posiedzeniu - BDZ + 2 piwa, długie posiedzenie - roztwór soli z cukrem/ soki z solą, na ciśnienie i silnie bijące serce 12,5 kaptoprylu, BDZ + 1 piwo
  • 3854 / 316 / 0
Co w takich momentach jest kluczowe dla organizmu ? Wiadomo, że sen, a nie kierwa, długość paznokci. W momencie nadchodzącego zjazdu posiadanie benzo jest jak As w rękawie. Jeżeli dodatkowo mądrze wspomożemy pójście w objęcia Morfeusza aloholem i mj, to pozostaje tylko przyklasnąć.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2278 / 278 / 3
Ja w sumie nie wiem, co to jest "zejście" po stymulantach, bo zawsze się przed stimowaniem przygotowuję:
- przede wszystkim BENZO - bez tego nawet nie podchodzę do żadnych stymulantów. To jest "as w rękawie". Po intensywnym wysiłku musimy iść spać i się wyspać. Koniec kropka. Nie ma benzo, nie biorę nic. Prosta zasada.
- porządny posiłek przed - chodzi nie tylko o minerały, mikro i makroelementy, ale wartość kaloryczną. Intensywny wysiłek = utrata energii.
- nad ranem nie śpieszyć się, uzupełnić elektrolity, pić dużo wody (bogatej w w/w elektrolity), spać do bólu. Lekki posiłek, żeby nie obciążać organizmu. Dać sobie jeden dzień odpoczynku.

Prosty a zarazem skuteczny przepis na "zejście", którego chyba nigdy nie doświadczyłem.
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
  • 3406 / 535 / 0
^

Tak benzo to must be w przypadku stimowania, ja dziś fuko jem(jak załatwię, czekam na tel), kupiłem już polecany ORSALIT (jeszcze nigdy go nie testowałem), ale to pewnie też must be - strasznie mnie odwadnia fryta, także zobaczymy, benzo kurczę aktualnie nie mam, ale kupiłem VALUSED NOC, to może coś pomoże jak wpierdolę całą pakę(no jakoś trzeba się ratować), jeszcze skoczę do sklepu po jakąś multiwitaminę, magnez oraz b6 mam to zarzucę. Wiele lat na jednorazowych wyskokach dosłownie nic nie przeprowadzałem, zejście i drugi dzień - kaplica, no i pewnie przyczyniło się to do lekkich zmian naskórnych.

Jak wrzucałem benzo na sen + stan na drugi dzień to aż byłem taki zadowolony że jeszcze w drugim dniu jadłem stima :D ktoś pisał że to też 'tłumienie' - naturalności i lepiej wspomagać się witaminami etc.(to też prawda, jak najbardziej), chociaż myślę że dobra suplementacja i te benzo na sen(może być mniejsza dawka,zależy od tolerancji) tworzy poziom 'masterclass', w przypadku takiego szaleństwa.
F̲O̲R̲M̲Y̲ ̲Ż̲Y̲C̲I̲A̲ ̲O̲P̲A̲R̲T̲E̲ ̲N̲A̲ ̲W̲Ę̲G̲L̲U̲.̲
  • 308 / 17 / 0
Bardzo prawdziwe jest stwierdzenie, że o zwale warto pomyśleć trochę wcześniej, aniżeli w momencie kiedy następuje. Nic tak nie niweluje zwały jak jedzenie w trakcie ciągu (wiem, że łatwo powiedzieć, ale warto próbować coś w siebie wcisnąć) oraz uzupełnianie płynów. Często o tym zapominałem i brak wody naprawdę mnie osłabiał, chociaż nie odczuwałem potrzeby picia.

Wiadomo, po wszystkim witaminki, dużo magnezu etc. W moim przypadku najgorsza jednak była myśl, ze proch się już skonczył i z dzikiego, odrealnionego świata (ciąg 5 nocek w górę) muszę wrócić tam, gdzie dawno mnie nie było - do rzeczywistości.
  • 3406 / 535 / 0
14 dni odbudowy - opracowany ciekawy stan, 15 dzień i wszystko poszło się jebać za sprawą 1g amfetaminy, ja pierdole, jebany pokurwiony instynkt automatycznie nakazuje mi wystrzelić na dopie, jeszcze nigdy nie byłem tak rozklekotany, tego nie da się opisać, ale mam nadzieje kurwa pff ...myślę że już nigdy tego nie wezmę.

W sumie napiszę, może ktoś będzie miał tipa, przykładowo biorę amfe jednorazowo i po fazie wmawiam sobie że nigdy tego gówna nie wezmę, jadę ostro z odbudową - chęć poprawy (myślę że gdzieś 2-3tygodnie), jak już mam dobry stan to znowu pojawia się znak aby przywalić amfe, i taki uroboros się kręci. W sumie nie wiem co stosować, zapisuje jakieś notatki(w pobliżu mojego wzroku), ustawiam tapety z napisem NEVER, aby do takich rzeczy nie wracać, ale to mało daje.
F̲O̲R̲M̲Y̲ ̲Ż̲Y̲C̲I̲A̲ ̲O̲P̲A̲R̲T̲E̲ ̲N̲A̲ ̲W̲Ę̲G̲L̲U̲.̲
  • 3854 / 316 / 0
Ja już pierdolę branie stimów, kiedy wiem, że nie mam żadnego benzo pod ręką. Trzeba iść spać - bierzemy magiczne pigułki. Od wyboru, do koloru. Oczywiście, nie muszą być to tabletki, bo benzo w roztworze w glikolu/spirytusie jak najbardziej na propsie (tylko tu łatwiej o przesadę, przy trzęsących się łapkach i przyćmionej świadomości).
Istnieje jednak pewne niebezpieczeństwo w takim podejściu, bo może dojść do coraz częstszego brania stimów, bo mamy przecież 'magiczne pigułki', ale prędzej czy później, organizm upomni się o swoje i można czasem sk0ńczyć w karetce śpiewając 'Jo ma hart, Jo ma SOR' :-D
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3406 / 535 / 0
^

Ja od dziś pierdolę te całe stimy, nawet jak to ma być raz na rok, chuja nigdy! Niech się dzieje co ma się dziać, i niech te przekonanie zakoduje się w mojej głowie. Od dziś.
F̲O̲R̲M̲Y̲ ̲Ż̲Y̲C̲I̲A̲ ̲O̲P̲A̲R̲T̲E̲ ̲N̲A̲ ̲W̲Ę̲G̲L̲U̲.̲
  • 5377 / 986 / 0
kurde ziomek mi mowil ze po stimach sie melatonina usypial. Dla mnie najlepsze jest dosc szybkow chodzace schodzace benzo. Wybieram etizolam, izotoniki, mineraly witaminy na rano. Banana
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 398 / 24 / 0
u mnie opcja z melatonina nie przeszla. benzo na spanie, a od rana wpierdalanie i nawodnienie, przed zreszta tez. Polecam imbir
Uwaga! Użytkownik ggyo nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 653 • Strona 22 z 66
Newsy
[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.