Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
ODPOWIEDZ
Posty: 87 • Strona 1 z 9
  • 5975 / 1234 / 43
Ja akurat nie przepadam, Właśnie wchodzę na tematy i czytam sb. Oczywiście jestem politoksy, jeżeli trafi mi się jakiekolwiek opoi, to wezmę. Ale mając wybór, wybiorę co innego. Zdziwiło mnie w jakich ciągach byli (są) ludzie na kodzie. Pomyślałem w jakich ciągach byłem (jestem) ja, na alko, stimach, benzo, kanna... Czy są tu podobni do mnie ?
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2882 / 303 / 0
My wszyscy wszystko lubimy
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
  • 438 / 18 / 0
Zdecydowanie nie każdy.
Sam próbowałem kody trama ale serce zawsze w odcieniach zieleni.
Uwaga! Użytkownik samedobretopy jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 789 / 47 / 0
Na pewno każdy kto polubił nie zapomni tego szczęścia które dają opio. Szczególnie ja nie zapomnę płynącej radości z słuchania mp3 po PST i złotych noddów po kodzie.
  • 138 / 1 / 0
Lubię, ale ta radocha staję się obrzydliwa jak jestem w stagnacji, musze coś robić żeby się dobrze czuć
Uwaga! Użytkownik nierozumiem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 143 / 3 / 0
Jestem z tych którzy zakochali się w opio po pierwszym razie,
  • 109 / 2 / 0
Ja tak samo jak kolega wyżej :heart: :heart: :heart:
Uwaga! Użytkownik Sashimi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 486 / 27 / 0
Chyba jeszcze nie spotkałam osoby, której po kilkukrotnym spróbowaniu opio faza by się nie spodobała.. Nie każdy polubi opio od pierwszego spróbowania, lecz po kilku próbach na ogół nie ma mocnych :*)
ciris@tutanota.com
  • 3854 / 316 / 0
Mój -ekhem - związek z opio nie był miłością od pierwszego wejrzenia, lecz swobodnie sobie kierwa, dojrzewał. Dopiero gdzieś przy dziesiątym razie z kodą powiedziałem - to jest ta faza, której oczekiwałem.
Częstotliwość grzania powinna być jak opady i romanse - miejscowe i przelotne :cheesy:
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1509 / 223 / 0
Mój związek z opio to też miłość od pierwszego wejrzenia, ale zaczął się tylko dlatego, że nie chciałam walić jakichś gównianych euforyków i innych speedów, co robili moi znajomi. Po prostu bardzo szybko od samego alkoholu zaczęliśmy "przechodzić" w prochy i alkohol albo tylko prochy, a że nigdy nie bawiło mnie działanie eufo-speedujące, a po zwykłym zielsku potrafię mieć paranoje godne schizofrenika to "zrobiłam im na złość" i nie klepałam się z nimi na bieda działki, jakie mieli dzieląc grama na 5-6 osób (xD), bo przecież musiałam wydać na coś dla siebie. A miłość tak, była od pierwszego wejrzenia, choć wówczas taka ledwo wyczuwalna jako miłość, dopiero po dłuższym romansie, przy 4-5 spotkaniu poczułam, że to właśnie to.
Ale faktem jest, że dla większości miłośników opio ta miłość kończy się wraz z pierwszą sraką, wodnistym glutem, kroplą potu i drgawką na skręcie. %-D Dla mnie najsmutniejszym jest fakt, że już nigdy nie będzie dało się zapomnieć tego uczucia i zawsze będzie myśl o "przypomnieniu sobie jak to jest".
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
ODPOWIEDZ
Posty: 87 • Strona 1 z 9
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Ucieczka zakończona w jeziorze

Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.