Więcej informacji: Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala
SCALONO - Berig
Okazało się, że pomimo mojego wieloletniego uzależnienia od benzo to po stosowaniu barbituranów przez tydzień nic mi się stało i po odstawieniu nie czułem żadnych objawów odstawiennych.
Pomimo tego nie polecam stosowania babrbi bo wyobrażam sobie że objawy odstawiennne bo benzo to nic w porównaniu do obj odstawiennych bo barbituranach.
Pozdrawiam
bimanol pisze:Polfa Tarchomin produkuje jeszcze na rynek rosyjski taką mieszankę o nazwie Reladorm tabl. x 10 szt.
1 tabletka zawierają 100 mg soli wapniowej cyklobarbitalu oraz aż 10 mg diazepamu !
W Polsce preparat był dostępny bardzo dawno temu, do 1993 roku.
Dziś Polfa Tarchomin sprzedaje go tylko na eksport.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Cyklobarbital
duldidaj pisze:Cześć Wam, znalazłem taki fajny wynalazek jak Reladorm (barbi + benzo w tabletce), czy jest on dostępny tylko poprzez import docelowy?
Postanowiłem spróbować tego diazepamu, zjadłem 15 mg najmłodszego (do 1990) i mogę rzec, że stare, ale jare! Przez 25-35 lat nic się prawie nie stało z tymi zacnymi rarytaskami. Jedyna różnica - ładuje się dłużej i nieco słabiej działa (prawdopodobnie przez spowolnione wchłanianie) - 10-20% mniej mocy. Dodam, że half-life nadal należy do najdłuższych, ponieważ zasypiając o 1 pod wpływem tych tabletek, obudziłem się o 15, spałem 14h.
Dziś przyszła kolej na drugiego białego kruka - Reladorm. Tabletka zawiera 10 mg diazepamu i 100 mg soli sodowej cyklobarbitalu. Cyklobarbital posiada half-life równy 6h, należy do barbituranów działających średnio długo, metabolizmowi ulega dzięki CYP2C19, którego jest substratem. Wpływa jako induktor na CYP2B6 (silna indukcja, np. metadon, metoksetamina czy kwas walproinowy), CYPCB9/10 (silna indukcja, np. THC, NLPZ-ty), CYP3A4/5/7 (średnia indukcja, np. morfina, większość opioidów, wiele antydepresantów i BZD) i CYP1A2 (słaba indukcja, np. kawa, niektóre TLPD czy agomelatyna).
Jaki ma to wpływ praktyczny? Przez CYP3A4 przebiega szlak metaboliczny morfiny, jednakże Reladorm został przyjęty 2,5 h po aplikacji morfiny, zatem lwia część opiatu jest już w formie skoniugowanej, przyłączonej do receptorów i dającej ciepełko człowiekowi, a poza tym wczoraj inhibitowałem go grapefruitem. Cyklobarbital podany doustnie w dawce 0,1–0,4 g wywołuje w ciągu 15 minut sen (pozbawiony marzeń sennych) trwający ok. 5–7 godzin -> za Wikipedią. Reszta izoform P450 jest nieistotna w tej sytuacji.
Zdobyczny Reladorm jest bohaterem opowieści o mojej dzisiejszej kombinacji lekarstw - 50 mg difenhydraminy, 25 mg hydroksyzyny, po 30 minutach 600 mg morfiny p.o. (z piperyną) i nieco marihuany. Po 2,5 godziny Reladormu jedna sztuka - 100 mg cyklobarbitalu jest równe 10 mg diazepamu - przewiduję przyjemność! Z codziennej suplementacji: amisulpryd, selegilina i buspiron - wszystkie podnoszą poziom dopaminy.Farmaceutyki już rozchodzą się po moim ciele... za kilka godzin dokończę me wyznania.
ZERO TOLERANCJI DLA TOLERANCJI!
A teraz do rzeczy - wzięłam 1 tab na początek. Po godzinie - właściwie nic takiego, nadal nie spałam. Wzięłam więc kolejne dwie tabletki. Przez "sen" miałam poczucie, że chyba obudzę się przed południem oraz że chyba jest już jasno. Właściwie to była ta jedna, jedyna myśl, którą pamiętam...
Obudziłam się trzeciego dnia na OIOMie z rurkami, wenflonami, myśląc że to chyba jest tylko sen. Z tego co słyszałam od lekarzy to byłam na granicy śmierci. Nie. Byłam już prawie martwa. Znaleźli mnie na podłodze (jak się tam znalazłam?), później sztuczne oddychanie itd. Po przyjeździe karetki, jako że mieszkam za górami, za lasami, na zadupiu, to postanowili wezwać helikopter, inaczej bym nie przeżyła. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że teraz po powrocie ze szpitala chciałam znaleźć owe opakowanie, jednak bez skutku. Nie ma. Ani tabletek, ani opakowania. Co więc się wtedy działo i ile tak naprawdę wzięłam? Nie mam niestety pojęcia. Druga ciekawa rzecz, to że już od początku podejrzewano tramadol jako przyczynę. W testach wyszła jakaś tam zawartość tramadolu, co prawda, jednak później musiałam znów się tłumaczyć przed psychiatrą i innymi lekrzami, że nie, nie jestem niedoszłym samobójcą, i to nie był tramadol. Ale oni nie wiedzieli nawet co to barbiturany, pff.
Więc tak, o co mi chodzi - uważajcie na takie substancje i w ogóle uważajcie. Większość z nas lubi życie na krawędzi, ale łatwo przegapić gdy owa gra zaszła za daleko. A z pewnego punktu nie ma już drogi powrotnej. Są lepsze rzeczy niż barbiturany (nie piszę tego przez to, że w moim przypadku wyszło tak jak wyszło). Choć szczerze? Nawet te trzy dni w śpiączce i trzy kolejne w stanie "wegetatywnym" nie sprawią że podejmę decyzję o zmianie mojego życia. Może się uda w sumie, może nie. Dzisiaj wiem tylko że chcę wreszcie wypić dobre PST albo wziąć z 600 mg tramadolu. Przykre.
I że dziś są uświęceni, którzy chcieli za nią ginąć.
Jest tak wiele powodów do życia z heroiną,
Ale żaden nie prowadzi nas do upojenia chwilą."
scalono - WRB
Nikt nic nie pisze więc będzie post pod postem. Późnym wieczorem zarzuciłem jeszcze cztery tabsy i się nie strułem, wzrosła tylko ogólna zamułka, ale zasnąć się nie udało. Wspomnę tylko że odstawiłem tram i widać nawet barbi nie dało rady na sen.
scalono - Reisende
Dzisiaj poszedłem na grzyby i znalazłem kila kań, ale nie o tym. Pisałem wcześniej, że odwiedziłem dom nieżyjących już dziadków i znalazłem Veramid. Dzisiaj znów wracając z grzybów, coś nie dało mi przejść obojętnie obok tego domu. Ostatnim razem za bardzo się spieszyłem i przegapiłem Cyclobarbitalum Calcium 0,2 Polfy-Tarchomin. Na opakowaniach pismo mojej babci- ,, na sen ,,. Nigdzie nie ma daty przydatności- pewnie już z trzydzieści lat po niej. Jest tylko numer serii 20290. Na razie poszły trzy sztuki i czekam na efekty. Na wikipedii jest napisane: Cyklobarbital podany doustnie w dawce 0,1-0,4g wywołuje w ciągu 15minut sen(pozbawiony marzeń sennych) trwający około 5-7 godzin. Ze snu całe szczęście nici, jest za to sedacja i chęci nawet na kucharzenie czego zwykle nie znoszę. Ten Cyklo jak Veramid rozwija skrzydła około godziny po podaniu.
Nie sondzicie?
Edit: Tak, świetne do mixów.
Ogólniej nawet, na podkład.
Identycznie jak benzo
I won't go quietly,
I'm bringing my crown
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
