zioloziolo pisze: Ej, bez kitu to samo, jestem w stanie przysiądz, że znalazłem się na pare chwil w piekle. Moje było złożone z obcych, gigantycznych struktur i wielkich maszyno-macek (?), zaś sam znajdowałem się w podobnym położeniu co Neo po wybudzeniu się z Matrixa: https://www.youtube.com/watch?v=Z8eKxVCFoUk . Mało brakowało, a znalazłbym się tam na dłużej, tak przynajmniej stwierdzono na toksykologii. Zdrętwiała mi łapa, później lewa połowa ciała, traciłem czucie... Zadzwoniłem na 112 podając im adres i informację, że umieram. Pół godziny później miałem w domu straż pożarną, policję i sanitariuszy. Niesamowicie przypałowa historia, ze wstydu 3 dni nigdzie nie wychodziłem...
Faktycznie coś ci groziło czy wczyt?
widocznie dostałeś sort z większą dawką nboma
I to by wyjaśniało, czemu 40 minut po sniffnieciu czułem akatyzje, niepokój i szybkie bicie serca. Nie była to przyjemna stymulacja, ale raczej stymulacja niz "świrowanie kolorów, mowa mebli lub ścian, zmiany barw, słuchanie muzyki oczami i jedzenie dźwięków".
N-BOMy z tego co wiem bardziej pod lizergamidy/grzyby działają (moze nie próbowałęm, ale wnoskuje po agoniźmie 5-ht2a). 40 minut bez sniffniecia i póki co brak efektów? (chodź miałem doświadczenia z DOC'em)?
Dobrze, ze miałem pod ręką alpre.
"Ten sam vendor" (<cut>) zamiast 4-ho-mipt'a dał... tez stima w którym ni huja było fazy dla 4-ho-mipta...
Kurwa, efekty DOC'a tak sie różniły od "rzekomego" 25C którym zanieczyszczony był rzekomo malt, ze to tak jakby kwasek cytrynowy z cukrem nazwać solą :nuts:
Lecz śród najgęstszych kłębów dymu ileż razy
Widziałem rękę jego
[...]
Wywija, grozi wrogom,trzyma palną świécę,
Biorą go-zginął-o nie-skoczył w dół- do lochów"!
"Dobrze-rzecze Jenerał-nie odda im prochów"!
4-HO-MiPT był dobry, poprostu taki profil działania...
Fulminate pisze:Co ty gadasz, na badaniu wyszło że to był NBOMe i to w ilościach śladowych... NBOMy mocno stymulują i siadają na serducho i diametralnie różnią się od lizergówsame 5-cio podstawione tryptaminy są stymulujące więc napewno żadnego stima tam nie dorzucili.
4-HO-MiPT był dobry, poprostu taki profil działania...
Lecz śród najgęstszych kłębów dymu ileż razy
Widziałem rękę jego
[...]
Wywija, grozi wrogom,trzyma palną świécę,
Biorą go-zginął-o nie-skoczył w dół- do lochów"!
"Dobrze-rzecze Jenerał-nie odda im prochów"!
Lecz śród najgęstszych kłębów dymu ileż razy
Widziałem rękę jego
[...]
Wywija, grozi wrogom,trzyma palną świécę,
Biorą go-zginął-o nie-skoczył w dół- do lochów"!
"Dobrze-rzecze Jenerał-nie odda im prochów"!
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
