ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
  • 1 / / 0
Dzien Dobry,

Wczesniej tylko lurkowalem na forum, teraz postanowilem sie zarejestrowac zeby utworzyc ten temat. Poszukuje dobrego psychiatre / psychologa w warszawie . Najlepiej jesli dobrze radzi sobie z nerwica natrectw. Widzialem podobne wątki na innych forach typu "wizaz" "polki" itp. i z moich podejrzen wynika, ze 3/4 sugerowanych tam lekarzy to spam kilnik, w ktorych ci lekarze przyjmuja.
Dzieki
  • 40 / / 0
Nie popadaj w paranoje :p Ja zawsze szukam lekarzy na znanym i jestem do tej pory zadowolony.
Uwaga! Użytkownik wNieboWzięty nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 76 / 1 / 0
Na znanylekarz.pl masz zdjęcia i opinie.
Poszukaj jakiejś fajnej dupy to terapia będzie przyjemniejsza.
  • 2 / / 0
chyba lepiej szukać z klucza skuteczności danej terapii na dany problem niż fajności dupy
  • 50 / 3 / 0
Jeżeli chodzi o psychiatrę to możesz iść w zasadzie do dowolnego nawet na NFZ, bo ze strony farmakologicznej na zaburzenia z kręgu OCD praktycznie wszyscy w I rzucie proponuja SSRI czasem potencjalizowane neuroleptykiem i tyle z jego roli.
Zorientuj się natomiast co do dobrego psychologa w nurcie behawioralno-poznawczym, bo to od niego (i oczywiście twojej pracy) w większej mierze będzie zależała pomyślność terapii.
  • 834 / 18 / 0
Treść postu autora to jakieś pierdolenie - tak w skrócie dla tych, którym nie chce się czytać heh
  • 111 / 4 / 0
trzymaj sie z daleka od tych z NFZ, strata czasu, pamietam swojego czasu jak dostałem skierowanie na cepelek to odprawili mnie z kwietkiem w ciągu 5 minut, koleś był bardziej zainteresowany długością kolejki niż pacjentem, osobiście polecam Lenartowicza
  • 1 / / 0
http://www.znajdzpsychologa.charaktery. ... t,179.html - Ewa Guzowska czyli pani dzięki której stanąłem na nogi po wieloletniej depresji.
Polecam Ci zajrzeć, poczytać o niej. Wieloletnie doświadczenie i tym sam sie kierowałem.
  • 10 / 5 / 0
Polecam SZPZLO Praga Północ.
Tam psychiatrze zależy na wyleczeniu i stosowane są nieszablonowe metody. Nie ma tam utartych schematów leczenia wg podręczników.
Lekarz jest otwarty na propozycje pacjenta. No i przede wszystkim można być szczerym. Nie trzeba się kryć np. z piciem piwa do SRRI, czy zażywaniem jakiś rc czasem.
Gdy parę lat temu mówiłem lekarzowi, że biorę amf będąc na paroksetynie, otrzymałem szczegółowe wyjaśnienia jaki to wywołuje efekt na układ nerwowy i dlaczego ssri przy stymulantach są jak placebo i tylko obciążają wątrobę. Gdy wziąłem od kogoś kwetiapinę na derealizację i pomogła mi - dostałem receptę oraz dokładne rady o dawkowaniu itp.
Generalnie mają tam podejście: nie ma magicznej pigułki, droga do wyzdrowienia wymaga pracy nad sobą a leki tylko trochę pomogą. A jeśli masz pomysł, który brzmi sensownie i czujesz, że jakiś lek może być skuteczny to czemu nie spróbować.
  • 2278 / 279 / 3
Psychiatrzy z NFZ są dobrzy tylko, jeżeli chcesz recepty wysępić.
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces

Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.