Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 37 / 5 / 0
Witajcie.

Eksperymentuję z THC, DXM i kodeiną (Thiocodin). Nie mam wyrobionej tolerancji, robię czasem długie przerwy, Do rzeczy...
Zauważyłem u siebie, że po ućpaniu się papieros nieźle wzmacnia przede wszystkim kodę. Przy dawce na poziomie 300 mg zapalenie papierosa daje takiego kopa, że ledwo można ustać na nogach a pierwszym objawem jest niezły zez i coś w rodzaju lekkiego oczopląsu. Oczywiście stan ten mija po kilku minutach ale gdy się wypali fajek kilka (nie na raz tylko często) to faza jest ogólnie mocno podkręcona. Podobny stan jest w przypadku THC. Doszedłem do wniosku, że można spokojnie palić maryśkę na przemian z papierosem. Czyli np. zapalam skręta (wielkość: około 1/2 papierosa), odczekam z pół godzinki i zapalę papierosa to efekt jest taki, jakbym zapalił marychę. Wynika z tego dość dużo radochy (koszt zabawy jest znacznie niższy).

Jak to wygląda u Was przy innych lub tych samych substancjach?
  • 367 / 7 / 0
Jak rzucałem palenie to DXM usuwał głód nikotynowy
Uwaga! Użytkownik wujciodobrarada nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5418 / 997 / 0
po weedzie - fajka odmula i daje "kopa", troche do realnosci przywraca
przy GBL - podbija dopamine powodujac niekiedy ciary na ciele
przy alkoholu- jeszcze wieksza sieka z mozgu
przy klefie- nie sposób nie zapalic :D
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 75 / 13 / 0
wujciodobrarada pisze:
Jak rzucałem palenie to dxm usuwał głód nikotynowy
Ja tego efektu jakoś nie czuje :-(
Ale papieros po thc albo DXM fajnie podbija faze zazwyczaj dostaje oczoplonsu,mrówek na całym ciele i ogólne rozjebanie a dodatkowo przy deksie pojawiają się czasem smugi pobenzydaminowe
  • 3 / / 0
Ja nie zauważyłem jakichś większych zmian w fazie po zapaleniu papierosa. Czy to w połączeniu z THC czy czymkolwiek innym. To jest po prostu przyjemne. Ciężko mi sobie wyobrazić palenie tematu bez palenia tytoniu. Zawsze po buszku trzeba spalić papierosa. Faza bez tego byłaby jakaś taka... niepełna. Jedyna dziwna sprawa jaka mnie spotkała z tym związana, to fakt, że czasem Marlboro Lighty smakowały jak jogurt wiśniowy kiedy paliłem ja zbombiony. Żadne inne papierochy tego nie miały. Nie wiem czego oni tam dodają.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).