Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
borrasca pisze: Chyba nie.
Versus pisze: Jak masz jakieś większe doświadczenie w psychodelikach i czujesz że ogarniesz faze to możesz zaryzykować samemu.
Pozdroo.
Nie chciałbym,żeby ktoś mi coś wkręcał,gdyby przypadkiem przytrafił mi się ów badtrip.Raczej mogłoby to spowodować jeszcze większą sieczkę,podziękuję więc.
Moja głowa,mój umysł i ja do niego klucze mam.
borrasca pisze: Moja głowa,mój umysł i ja do niego klucze mam.
borrasca pisze: Nie wiem jak można komuś w takim momencie...no właśnie co?Pomóc?
Piszecie o badtripach.Miał ktoś takie coś?Konkretnie miał ktoś takie coś będąc pod wpływem lsd?Teraz najgłupsze z pytań-brał ktoś lsd?
Nie jestem przeciwny towarzyszom podróży.Absolutnie.Weźmy papier,udajmy się na pustynię gdzie jedynie duchy tańczą a w oddali burzę widać.Kto wie,może spotkamy gdzieś Morrisona w czasie meskalinowej próby uchwycenia węża.Pójdziemy dalej?Zawahasz się?Zatrzymasz?Przestraszysz?Czy to jest właśnie badtrip?Damy radę.Nie ma badtripa,bo szkoda na to czasu.Pójdziemy dalej.
Nie licz na innych jeśli na siebie liczyć nie możesz.W czasie podróży sam dla siebie jesteś przewodnikiem,reszta to tylko i wyłącznie Twoi towarzysze.Tylko lub aż,zależy jakich masz. :-)
Będąc pod wpływem mierzysz się z samym sobą.Możesz też wyciągnąć z najgłębszych zakamarków swej jaźni przeróżne demony i to Ty się z nimi mierzyć będziesz,kolega w niczym tu nie pomoże.
Piszecie o badtripach.Miał ktoś takie coś?Konkretnie miał ktoś takie coś będąc pod wpływem lsd?Teraz najgłupsze z pytań-brał ktoś lsd?
borrasca pisze: Ten cały tzw.badtrip to jest coś,z czym właśnie samemu trzeba sobie poradzić,kiedy już się pojawi.Nie wiem jak można komuś w takim momencie...no właśnie co?Pomóc?
newbe pisze: Pocieszać go ze wszystko jest wporzadku, że jest w bezpiecznym miejscu, i tak naprawdę nic złego się nie dzieje.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.