marek1234 pisze:Pamiętam, że na privnote pisaleś mi coś o tym, że to lekko smyra serotoninę, czy mi się wydawało i sobie to ubzdurałem? :-D[Faust] pisze:.
W takim przypadku łączenie 4-F-MPH z SSRI byłoby lekko niebezpieczne?
Jak ktoś jest ogarnięty w temacie i mogłby pomóc, to pisać.
.....Ale "fenidaty" nie wywierają aż takiego wpływu na serotoninę, by bać się stosować antydepresantów... No bez przesady, po prostu zdrowy rozsądek.... :)
Diabeuu666 pisze:JAk libido po tym? jakie fluoro najbardziej libido podnoszą?
Fraazy, dziękuje bardzo za info! Zwłaszcza w sumie, że nie biorę SSRI dlatego, że mam depresje, tylko troche z innych powodów, i też mniejsze dawki. Czyli mówisz, że luźno można dalej na tym lecieć ;-)?
Powód: Edycja
marek1234 pisze:Pamiętam, że na privnote pisaleś mi coś o tym, że to lekko smyra serotoninę, czy mi się wydawało i sobie to ubzdurałem? :-D[Faust] pisze:.
W takim przypadku łączenie 4-F-MPH z SSRI byłoby lekko niebezpieczne?
Jak ktoś jest ogarnięty w temacie i mogłby pomóc, to pisać.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Jak kawa wpływa na oś jelita-mózg?
Naukowcy z University College Cork postanowili dogłębnie zbadać mechanizmy stojące za pozytywnym wpływem kawy na oś jelita-mózg. Wyniki badań, opublikowane na łamach Nature Communications pokazują, w jaki sposób regularne picie kawy i kawy bezkofeinowej wpływa na mikrobiom jelit, a co za tym idzie, na nasze zachowanie oraz poziom stresu.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.