Więcej informacji: Gałka muszkatołowa w Narkopedii [H]yperreala
:)
:)
Ja jadlem z 3 razy i jak juz to mialem 2 dni
Sprobowac mozna ale nie ma co tego żrec.
Drugi dzien jest choojowy: brzuch boli, zawroty głowy, sennosc.
Takiej zwały nie ma nawet po najlepszym władku :)
Aczkolwiek pierqwszy dzien - czułem sie jakbym zjarął jakimś nieziemskim haszem. Śmialem sie z kumplem co 10 sekund :) (Akurat o tyle bo właczalem stoper, ile wytrzyamy.) A tu co zdanie ktoś powiedzial to bylo coraz smieszniej, no ale w koncu, pobilismy rekord i nie smialismy się... uwaga... 40 sekund :)
pozdrawiam.
No więc...wszyscy polecają gałki Kotany...całe orzechy. Nie wiem jakie wziels ale cale orzechy mocniej dzialaja niz bys mial sproszkowane. Może poprostu teraz gdy ludzie sie dowiedzieli o "innych" wlascwosciach gałki, to poprostu nagle są słabsze? A moze poprostu palisz duzo haszu :) i bomba "prawie jak po haszu" jest dla Ciebie za słaba?
Edit popołudniu: Nom troche namieszałem, chodziło mi że poprostu całe gąłki są lepsze a tego "własnorecznie starłem", gdzieś chyba niedoczytałem. :)
Może sproboj rano po przebudzeniu zjeść z 6 dużych. Ja po dwóch wielkich miałem nieziemskiego kopa. Tylko ten ból brzucha na drugi dzień strasznie mnie wku***.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
