Wszelakie rozmowy o tym co planujemy, czego oczekujemy, co nam się udało i co totalnie spierdoliliśmy.
Ja w tym roku planuje uderzyć z dwoma spotami po 3 automaty każdy. Prawdopodobnie będą to AK i passion. Do tego wszystkiego rzucę gdzieś klasycznego fema jeśli znajdę jeszcze dodatkową miejscówkę. Mam już jedno miejsce na dość podmokłym terenie (jedyne wyższe które nie jest podtapiane), a drugie zostało utracone. Planowałem sadzić jeszcze na ogromnej polanie, w miejscu wyciętego lasu, jednakże nadleśnictwo pokrzyżowało moje plany - wszędzie zostały zawieszone tabliczki o treści "LAS MONITOROWANY albo WIDZISZ JAK KTOŚ ŚMIECI ? ZADZWOŃ NA xxxxxxxxxxxxx. Przyznam szczerze, że jest to przynajmniej zaskakujące. Biorąc jednak pod uwagę stężenie czarnych, 120 litrowych worków wypełnionych śmieciami które pojawiają się nocą między drzewami może i ma to jakieś uzasadnienie.
W zaistniałej sytuacji nie ma co ryzykować - 1 leśnik niestrudzenie przemierzający dzikie ostępy, może zniweczyć paromiesięczny wysiłek
Dodano ankietę na prośbę autora - tur3k
But theres no rain
This kind of Thunder
Breaks walls and window pane."
The Prodigy - Thunder
Nowy e-mail, wiadomości wysłane przed czerwcem stracone. Jak coś pisać jeszcze raz.
ogólnie rzecz biorąc marihuana jest chwastem, który wiele może wytrzymać
co zaś do pokrzyw to możesz chyba wyciąć (albo nawet przejechać dziabką/szpadlem) szeroki pierścień wokół roślin
Jednak możesz czuć lęk
Przez przypadki?
Szpondzicie?
Szpońcicie
Szpondździcie
Szpondzijcię
szeszele
Szpoń ć i dziel(l)
demiurgia
posuń się Iwan
J/O(n)?
MiCHoł
m.i.on
energia, praca, materia, czas
tylko dobre rzeczy, misia, Odyseuszu, o mi?
Przez przypadki?
Szpondzicie?
Szpońcicie
Szpondździcie
Szpondzijcię
szeszele
Szpoń ć i dziel(l)
demiurgia
posuń się Iwan
J/O(n)?
MiCHoł
m.i.on
energia, praca, materia, czas
tylko dobre rzeczy, misia, Odyseuszu, o mi?
Jak wygląda kwestia przetrwania majowych przymrozków przez rośliny?
W późniejszym okresie pokrzywy mają to do siebie, że mało kto chce się w nie pakować. Chociaż w tamtym roku gdy byłem w beskidzie niskim kierowałem się tą myślą i myśląc że przechytrzyłem cały świat, wypatrzyłem ogromny krzak marihuanen w jeszcze większym polu dorodnych pokrzyw. Miałem na sobie tylko krótkie spodnie ale jak wiadomo, życie wymaga poświęceń. To byłą prawdziwa droga krzyżowa. Gdy dotarłem do krzaka czar prysł. Piękna marysia okazała się dorodnym krzakiem serdecznika pospolitego ;( Pocieszenie jest takie, że gdybym nie sprawdził to bym do dzisiaj żałował...
Selfish pisze:Jak się trochę pokrzyw na około wyrwie, to konopie powinny wyprzedzić pokrzywy we wzroście?
Jak wygląda kwestia przetrwania majowych przymrozków przez rośliny?
Przymrozki, po 1 maja, nic nie zrobią ukorzenionej sadzonce. Gorzej z kiełkiem, ale też powinien przetrwać – w maju przymrozki są kilkugodzinne, po 15 to już w ogóle lajt.
alchemist pisze:W późniejszym okresie pokrzywy mają to do siebie, że mało kto chce się w nie pakować. Chociaż w tamtym roku gdy byłem w beskidzie niskim kierowałem się tą myślą i myśląc że przechytrzyłem cały świat, wypatrzyłem ogromny krzak marihuanen w jeszcze większym polu dorodnych pokrzyw. Miałem na sobie tylko krótkie spodnie ale jak wiadomo, życie wymaga poświęceń. To byłą prawdziwa droga krzyżowa.
Przez przypadki?
Szpondzicie?
Szpońcicie
Szpondździcie
Szpondzijcię
szeszele
Szpoń ć i dziel(l)
demiurgia
posuń się Iwan
J/O(n)?
MiCHoł
m.i.on
energia, praca, materia, czas
tylko dobre rzeczy, misia, Odyseuszu, o mi?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
