...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 3655 • Strona 159 z 366
  • 92 / 12 / 0
WIEM PO SOBIE - jeśli mówisz do rodziców "dajcie mi szansę" oznacza to w większości przypadków "chcę odzyskać wasze zaufanie żeby znowu móc wychodzić i ćpać kiedy mi sie zachcę"
Radzę uważać :) Jestem obecnie po najdłuższym detoxie odkąd zacząłem przygodę z S.P.A. i czuję się fantastycznie, ale nadal zabraniam kategorycznie obdarzenia mnie zaufaniem - wiem jak to się kończy. Niedojrzały człowiek dostaje palec i chcę wziąć całą rękę...
z resztą - każdy pozornie chwilowy powrót do nałogu w większości przypadków wpierdala w nałóg od nowa :/ Trzeba być tego cholernie mocno świadomym. Ja miałem szczęscie w nieszczęsciu i sytuacja życiowa w której się znajduję, mogłaby być porównana do "kubła zimnej wody" wylanego na mnie. W dodatku w cholernie zimny dzień ;) Chęć powrotu do ketonów spadła diametralnie w przeciągu ostatnich dni przez wszystkie przykre rzeczy jakie mnie spotkały...
Czuję, że dam już radę bez żadnego leczenia - nie podjąłem się go, bo chciałem być wśród bliskich mi osób, a nie w ośrodku zamkniętym. Mimo wszystko zdecyduję się na odwyk tak czy inaczej - to mi nie zaszkodzi, może jedynie pomóc.
Na syna radziłbym uważać... ćpuny to straszne cwaniaki grające na uczuciach. W końcu nałóg mimo wszelkich zaprzeczeń jest na pierwszym miejscu :/ Może tylko ja byłem takim chorym przypadkiem, który mógłby ranić bliskich w nieskończoność, byleby tylko dostać swoją działkę. Jeśli tak, to straszny ze mnie popierdoleniec ;) Jednak nie wydaje mi się, że jestem jednostką odosobnioną. Pozdrawiam :P
Uwaga! Użytkownik libeson nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 658 / 10 / 0
Znacie jakieś ośrodki krótkoterminowe, tj. powiedzmy, że z około dwumiesięcznym pobytem, podczas którego można nauczyć się większości tych technik?
Nie byłem jeszcze w ośrodku, ale nie uśmiecha mi się siedzieć po pół albo rok czasu w takim miejscu, bo nawet nie wydaje mi się to potrzebne.
All I can do is just pour some tea for two
And speak my point of view,
But it's not sane...
  • 219 / 21 / 0
Vivid pisze:
...
Toruń, albo prywatne.
لَا إِلٰهَ إِلَّا الله مُحَمَّدٌ رَسُولُ اللهه
  • 658 / 10 / 0
A coś innego niż Toruń, ale z NFZ? Toruń ode mnie to prawie 600 km. Znacie coś innego?
All I can do is just pour some tea for two
And speak my point of view,
But it's not sane...
  • 612 / 43 / 0
Zanim się dostanę do jakiegokolwiek ośrodka to miną miesiące, bo nie ma miejsc i trzeba czekać, nie wytrzymam tyle.
Czy znacie jakieś ośrodki też stacjonarne - tyle że prywatnie ? Jeśli tak to poproszę o info.
Z góry dzięki.
  • 927 / 5 / 0
Polecam ośrodek Lewin w Wiśle. Miesiąc kosztuje niecałe 4 koła. Program jest przewidziany na 3 miesiące.
SkręciłemZapaliłemTakJakPanBógPrzykazał
PotemSłowaDoZiomkaWOparachZeSkrętówByUważał
NaCoNaWszystkichKonfidentów
NaKurewskąRasęPrzyczajonychAgentów
PozdrawiamWszystkichZielonychKonsumentów
  • 612 / 43 / 0
EMP pisze:
Polecam ośrodek Lewin w Wiśle. Miesiąc kosztuje niecałe 4 koła. Program jest przewidziany na 3 miesiące.
A przyjmują tam pacjentów z podwójną diagnozą ?
  • 219 / 21 / 0
Vivid pisze:
A coś innego niż Toruń, ale z NFZ? Toruń ode mnie to prawie 600 km. Znacie coś innego?
Jest wiele ośrodków, ale z 2 miesięcznym planem terapii i na NFZ, tylko ten w Toruniu. Niestety nawet ten w toruniu jest dla pełnoletnich, więc pozwól sobie oderwać się od maminego cyca i leć się ratować. Możesz też poszukać 6 miesięcznych, jest ich nieco więcej, może któryś będzie dostatecznie blisko pępowiny.
لَا إِلٰهَ إِلَّا الله مُحَمَّدٌ رَسُولُ اللهه
  • 1680 / 270 / 0
Po pierwsze czy to ważne jak daleko jest ośrodek? Ja wybrałem Nowy Dworek do którego miałem ponad 600km. Piękne lubuskie tereny. Ktoś tam dwie strony temu pytał o ND - nadal jest uważany za jeden z najlepszych w Polsce.

Niech mi ktoś wytłumaczy skąd te kolejki do ND? Ja w 2011 czekałem 4 dni na termin. Ci z podwójną diagnozą mają w ND swoją filię, czeka się dłużej na przyjęcie...ale rok? Kiedyś to było może miesiąc...
Największy przegryw na forum
  • 2972 / 252 / 0
@sprawdzone_info: w ND przyjmują osoby z podwójną diagnozą na ten moment ? Bo mam mocno sprzeczne informacje z wiarygodnych źródeł i spory mindfuck z tego powodu.
Trochę informacji o Neuralinku, czyli "czipowaniu" ludzi: https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?p=3850696#p3850696
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
ODPOWIEDZ
Posty: 3655 • Strona 159 z 366
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln

Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.