liczy się jak wiele jesteś w stanie przyjąć.
Pierwsza grupa jest dość (8 spotkań, czyli 4 tyg) lajtowa, po prostu przyzwyczajamy się do mówienia o sobie jako uzależnionym, celem pierwszej grupy jest po prostu utrzymanie abstynencji i prowadzący w tym pomaga właśnie za pomocą metod (HALT, 24h, metoda pozornie nieistotnych kroków, "modlitwa") - to wszystko wydawało mi się na początku żałosne, myślałem że co to za psycholożki pizdy chcą leczyć opiatowców-wraków jakimiś karteczkami z info, że mam nigdy nie być głodny. A to działa, po prostu działa, jak nie jestem Hungry Angry Lonely Halt Tired (HALT) to nie chce mi się ćpać tak, jak bym nie spełnił tych warunków. itd itd.
Grupa druga jest mniej luźna a bardziej ciekawa, nazywa się Identyfikacja. Pracujemy tam mocno nad emocjami, nazywami je, szukamy ich przyczyn, omawiamy historie rodzinne i problemy osobiste (kto chce).
Generalnie Zgierską traktuję jako szkołę, do której przychodzę i się uczę walki z uzależnieniem (nawet robię czasem jakąś notatkę :D). Polecam serdecznie zwłaszcza p. z wąsem do pierwszej grupy a na spotkania indywidualne któraś z kobiet.
Chętnie odpowiem na wszystkie pytania dot. Zgierskiej, dodajcie mnie na kominaktorze hyperrealowym. Nie jesteś sam. :hug:
Poprawiłem skrót :) - tur3k
Przy okazji się zapytam, jak nazywa się ten ośrodek dla osób z podwójną co jest koło Cieszyna ?
Dzwonić , dzwonić i raz jeszcze dzwonić i się dowiadywać co do terminów . Najlepiej jak ma sie dobrego magika i terapeutę ... mogą troszkę pomóc w przyspieszeniu ;)
Trzeba pamiętać, że narkomania jest problemem bo nieuchronnie (w różnym tempie rzecz jasna) prowadzi do degradacji społecznej i emocjonalnej jednak leczenie jej nie jest celem samym w sobie - celem jest zatrzymanie procesu tej degradacji (najlepiej poprzez zaprzestanie brania). Osobiście uważam, że zawalenie szkoły i siedzenie w ośrodku dla tak młodego człowieka jest katastrofą życiową.
Może powiem co nieco na moim własnym przykładzie. Sam zacząłem brać w wieku zbliżonym do tego w jakim jest teraz Państwa syn, ale mimo uzależnienia skończyłem liceum, zdałem mature i jestem na ostatnim roku studiów. Z nałogiem poradziłem sobie dopiero niedawno. Moi rodzice gdy dowiedzieli się o uzależnieniu początkowo mieli podobne pomysły do Państwa - gdyby doszły one do skutku byłbym teraz nikim ze zmarnowanymi perspektywami. Na szczęście byłem pełnoletni i mogłem sam zadecydować a rodzice z czasem ochłoneli i pozwolili mi działać po swojemu - i była to słuszna decyzja i dla mnie i dla nich.
Jaki z tego morał? Narkomani nikt nie wyleczył terrorem i groźbami. Nakazy i przymusy zadziałają do 18 roku zycia a potem syn sie wyrwie z domu i bedzie ćpał do oporu - możliwe, że z towarzystwem które pozna w tym ośrodku. W procesie leczenia powinni państwo być jego wsparciem a nie strażnikiem a on sam powinien być realnym partnerem w dyskusji o metodzie leczenia. To musi być jego wola, jego plan, jego pomysł na życie. Bo inaczej to będzie jak w chirurgicznym powiedzonku: "operacja się udała ale pacjent zmarł". Leczenie narkomani musi mieć na celu poprawe jakości życia a nie odbywać się jego kosztem, nie może być gorsze niż leczona nim choroba.
Podsumowjąc: jeśli syn dobrze funkcjonował w życiu, szkole itd a narkomania wyszła przypadkiem - tylko leczenie ambulatoryjne
jeśli syn brał twarde narkotyki, zawalał szkołe, wchodził w konflikty z prawem, popełniał kradzieże a to że się stacza było widać z kilometra - można rozważyć ośrodek.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty
Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania
Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
