Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 181 • Strona 18 z 19
  • 40 / 1 / 0
-picie kaw ukradkiem żeby mama nie zauważyła,
-podpijanie waleriany z apteczki czy innych tam nervosoli
-palenie liści z drzew, siana a nawet igliwia z sosen
-wciaganie kresek z oranżadek w proszku, pozniej tabaki red bull
-robienie tego tzw ducha hiperwentylacji roznie się na to mówi
Uwaga! Użytkownik izakcukierman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 72 / 11 / 0
izakcukierman pisze:
robienie tego tzw ducha hiperwentylacji roznie się na to mówi
My nazywaliśmy to "duszkiem".
A co do tematu to tak jak większość czyli palenie skrętów z herbaty czy liści róznych roślin, wciąganie Vibovitu i orenżadek w proszku, kosztowanie gazu od zapalniczek czy kiranie benzyny z WSKi.
Uwaga! Użytkownik Baxter nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1610 / 55 / 0
Palenie husteczek higienicznych,
Probowanie obe i oobe
Skrety,fajki
Nieudane ekstrakcje benzy z cipacza zajebanego od mamy
Chodzenie po lasach w poszukiwaniu grzybow
Proba kupna Acodinu (nieudana)
Przgladanie wszystkich lekow w domowej ,,apteczce"
Czytanie skladu wszystkich lekow
Gromadzenie jak najwiekszej ilosci informacji na temat substancji psychoaktywnych
  • 1610 / 55 / 0
koala pisze:
W pierwszych klasach podstawówy gmerałem sobie trzcinką w nosie, żeby kichać. Kichanie fajna faza.

No i panoramix, czyli przysiady ze ściśniętą przez kolegą klatką piersiową (jakoś tak to szło), żeby się w głowie zakręciło.
Ja tak robilem kiedys zeby do szkoly nie isc hah
Edit: U mnie kiedys w podstawowce gosciu tyle tego kwasnego proszku do nosa wciagnal ze potem na jedna oko nie widzial i do szpitala jechal xd Ale nic mu sie nie stalo :D
  • 5951 / 1230 / 43
Mnie ta era ominęła. Od razu prawdziwe dragi. Po chuj się bawić.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 969 / 97 / 0
bieluń,wilcza jagoda,klej i muchomory.
  • 173 / 8 / 0
Z dzieciństwa, 3-4 lata ledwo łepkiem stołu dotykałam - nie pij mleka spod maku. Znaczy kiedyś wygotowywali w mleku, co by gorysz usunąć i zmiękczyć. Kto by powiedział, że za gnoja spijam pierwszą maczkową ambrozje. A lubiłam to robić skurwysyńsko ;) Potem mówili, że nie dawaj dzieciakowi makowca, nie wiedząc że opijałam się wcześniej wywarem.
Wcześniej wspominane kadzidełka i zapachy 'opium' - uwielbiałam i oczywiście wierzyłam, że coś w tym jest.
A przeca u mnie w domu zawsze nawet się słowa na n nie wypowiadało, więc zupełnie nieświadomie do diabelskiego paktu dążyłam.

Cukierki też 'wciągałam', potem obsmarkując się raz po raz.
A, no i zżeranie chwastów ruderalnych - nie wiem co ja z tym miałam, ale uwielbiałam od wczesnego gnojka zeżreć jakieś nasiona tasznika, obwąchiwać serdeczniki, wszystkiego próbować. Za cholere nie pamiętam czy coś w głowie szumiało, ale na pewno nie umarłam od tego, ani sraczki nie doświadczyłam.

Miało to swój urok.
A little water clears us of this deed. How easy is it, then!
  • 1610 / 55 / 0
london5 pisze:
Mnie ta era ominęła. Od razu prawdziwe dragi. Po chuj się bawić.
Mnie tez co prawda ominela bo to glupie, ale czasami znajomi cos glupiego robia i tak samo wychodzi xd
  • 50 / / 0
Kupiłam sobie butapren, pobawiłam się tym i żeby tego w domu nie zostawiać nosiłam ze sobą do szkoły. W końcu ten klej mi się rozlał i przez dobre kilka miesięcy nie mogłam nosić śniadania do szkoły...
"It's not the end of the world. But you can see it from here"
  • 3406 / 535 / 0
Raz z kumplem z młodego poszliśmy do góry na klatce a tam rosła roślina, kwiat(nie wiem jaki), zapaliliśmy liścia i faza bez fazy :D Nie wiem czy w tym samym dniu, ale również z tym samym kumplem(mieszkał w tej samej klatce), sypnąłem sobie benzydamine z tantum rosa i w nosa, kurwa jaki ból to jeszcze takich rcków nie ma :d ale zajebiste czasy, z mj dużo się działo.
F̲O̲R̲M̲Y̲ ̲Ż̲Y̲C̲I̲A̲ ̲O̲P̲A̲R̲T̲E̲ ̲N̲A̲ ̲W̲Ę̲G̲L̲U̲.̲
ODPOWIEDZ
Posty: 181 • Strona 18 z 19
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych

Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.