kakashi pisze:Jak wypada w porównaniu do 4-HO-MET, 4-ACO-DMT albo grzybów? Tęsknie najbardziej za hometem i chciałbym ożywić tamte czasy :( Nada się?
Bodyload jest po tym straszny, działa dużo krócej i nie ma tej klarowności umysłu podczas działania. Szansa na badtrip'a po 4-HO-DET jest dużo większa niż w przypadku hometa.
Nie rozmawiamy o źródłach!
warn- na forum istnieje zakaz rozmów na temat źródeł
@Witkacy
Dysozwierz pisze:...
Nie rozmawiamy o źródłach
warn - źródło
@Witkacy
Substancja załatwiona, a na dniach testy i raport. Kolega opisany wyżej próbował i wychwala :D mnie lekki stres jeszcze trzyma, ale skoro homet cut mógł być niepewny to warto się otworzyć na hodeta. Nie powiem, że zachęciłeś mnie ^_^
Przypominam, nie rozmawiamy o źródłach
@Witkacy
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"
Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.
Polacy stworzyli olbrzymią bazę danych oddziaływania leków psychotropowych na EEG
Leki psychotropowe od dekad stanowią podstawę leczenia zaburzeń psychicznych, jednak sposób, w jaki dokładnie wpływają na aktywność elektryczną mózgu, nigdy wcześniej nie został zbadany na tak dużą skalę. Zespół naukowców przeanalizował ponad 24 tysiące zapisów EEG pochodzących z dwóch warszawskich szpitali psychiatrycznych. Wyniki tej pracy, opublikowane w czasopiśmie eBioMedicine, tworzą największy jak dotąd atlas neurofizjologicznych „podpisów" głównych klas leków psychotropowych.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
