Wielu z nas lubi się nie źkle naćpać. Palimy alkohol i pijemy szlugi (chyba na odwrót ale co tam), ruchu mamy tyle co do dilera czy apteki i dziwimi się, że choc młodzi to nas serca bolą i tym podobne sprawy.
@pilleater - a myślisz, że od deksa serducha nie wyruchasz?
pilleater pisze: Myślę, że DXM jest równie szkodliwy, jednak pamiętaj, że mdma nawet u zdrowego człowieka może wywołać migotanie przedsionków a po DXM tego nie stwierdzono jeszcze...
Po deksie też serce napierdala i to ostro
Ostatnio przez dexa niewiem czy serca sobie nie uszl\kodziłem. Napierdalało jak szalone, a teraz przez mały wysiłek się pocę w chuj :-/
Alexander Shulgin, PiHKAL
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
