ravez pisze:Prawie wszystko, co wiemy o uzależnieniach jest błędne.
Polecam krótki (<5 min) filmik na ten temat: https://youtu.be/ao8L-0nSYzg
Może komuś pomoże znaleźć prawdziwy problem :)
Świetny filmik... aktualnie jestem treźwy od około 1,5 roku... nic nigdy nie brałem prócz alko i konopii... więzi społeczne są u mnie tak silne, że nie potrzebuję konopii...
ciągnie mnie troszkę do haszyszu, ale są też inne piękne środki odurzające, takie jak mirra... polecam wszystkim otworzyć się na ludzi... wyrażać siebie poprzez facebooka i dużo rozmawiać, pomagać i cieszyć się życiem.
moment pisze: wyrażać siebie poprzez facebooka
3:33 w filmiku, który cytowałeś. Nie czaisz aluzji do facebooka?
Idąc tropem rad owego filmu, potrzebujesz dobrych ludzi wokół siebie.
"Wyrażając się poprzez facebooka" może Ci być trudno ich znaleźć.
Wiem, że to lekko offtopic, ale pewne rzeczy należy sprostować.
Do czego dążę? A no do tego, że potrzebujesz PRAWDZIWYCH przyjaciół, którzy będą wspólnie z Tobą spędzać czas. Takich, dzięki którym będziesz szczęśliwy. Takich, dla których potrafiłbyś przestać ćpać. Więź pomiędzy dwiema fizycznymi osobami, które spotykają się w "real life", będzie o wiele mocniejsza, niż więź dwóch osób, które wzajemnie się "wyrażają" poprzez portal społecznościowy. Co do Rosjanki. Jeśli faktycznie ją uratowałeś, to chwała Ci za to, lecz tysiące innych szesnastolatek, przez facebooka (pośrednio) popełnia samobójstwo. Takie przypadki jak Twój i znajomej z Rosji zdarzają się, lecz rzadko.
tak chciał Bóg.
Poza tym spotkania facebookowe mogą prowadzić do realnych spotkań.
Kolejną sprawą jest uzależnienie od internetu i tutaj facebook bardzo mocno się kłania. Istnieją już terapie leczenia uzależnień od portali społecznościowych bo ludzie mają problemy psychiczne przez ciągłe śledzenie co się dzieje u innych, zawalają pracę, życie osobiste byle siedzieć na fejsie.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Ja też, ale trzymajmy się wątku "Jak skończyć z ćpaniem" i nie offtopikujcie
@Witkacy
drumandbass pisze: zastanawiam się dlaczego nie ma tu tak ważnego tematu
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
