Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Hej, a co jakby do fazy zarzucił jakieś nagrania A. Bytofa ?
A może coś z BrainWave Generator ? To może przesterować mózg :/
Jakieś pomysy ?
Pozdrawiam
Ja umrę
Ja umrę...
vart pisze: Nie ma czegoś takiego jak trzecie oko. Nie ma ciała astralnego. Nie ma aury. Nie ma czakr, nie ma przepływu energii.
Jest mózg i są obrazy tworzone przez mózg, jest ingerencja pamięci. Do tego zaburzenia w układzie nerwowym, a to wszystko przez dekstrorfan wędrujący po naszym organizmie, wnikający w mózg, zaburzający pracę całego ustroju.
Sprzyjają temu monotonne mantry, rytmiczne dźwięki, modlitwy, taniec,śpiew-pobudzają one mózg, który zaczyna pracować tak jak w sytuacji silnego strachu. Może to nastąpić także w wyniku niedotlenienia mózgu. Najbardziej wrażliwa na niedotlenienie jest kora mózgowa (tam są zlokalizowane ośrodki odpowiedzialne za postrzeganie własnego ciała czy orientacje przestrzenną) Obszary odpowiedzialne za pamięć czy wspomnienia znajdują się dużo głębiej i w czasie gdy kora już nie działa one wciąż rejestrują to co się dzieje wokół nas- dlatego możemy słyszeć i widzieć co się dzieje z naszym ciałem podczas OOBE.
A trzecie oko to ktoś może mieć jeśli jest hatterią :D U współczesnych zwierząt jego rolę przejęła szyszynka wydzielająca melatoninę - pomaga zsynchronizować zegar biologiczny z upływem czasu rzeczywistego, zaznaczanego przez cykle dnia i nocy oraz pór roku itd. ale to już chyba niepodważalne fakty, nie?
Na temat Boga i stworzenia świata nie będę się rozwodzić bo to kwestia wiary.
Wybacz zgryźliwość... :(
Co do zwierząt to nierozumiem o co chodzi, ale u człowieka trzecie oko jest łączone właśnie z szyszynką.
PS: jakby kogoś to interesowało to możecie przeczytać tą legęde/opowiadanie z którą dawno temu się spotkałem.
Dawno, (dawno) temu kiedy ludzie jeszcze byli badzo uduchowieni a ich życie polegało w całości na rozwoju duchowym, wewnętrznym itp. posiadali oni trzecie oko między brwaimi. Dwoje oczu do widzenia świata materialnego, i jedno oko do widzenia astralnego świata, energii etc.
Z czasem jednak ludzie popadali w materializm, w ich życiu brakowało miejsca na rozwój duchowy. Zajmowali się życiem doczesnym, zarabianiem i zdobywaniem bogactw, utzrymywaniem się. Porzucili życie duchowe. Więc trzecie oko przestawało im być potrzebne, stawało się bezurzyteczne, a na to co bezurzyteczne nie ma miejsca w naturze, tak więc trzecie oko zaczelo zanikać. Nie zanikać, ale chować się. Chować do środka, do tyłu, w głąb głowy. Cofało się cofało, aż do środka czaszki. Teraz nazywa się szyszynką.
Pozdrawiam
Ja umrę
Ja umrę...
Great depression pisze: i podaję prawidłową liczbę
Chcecie dowodu, daje się go wam, mówicie że to ściema. Więc czego Wy chcecie ?
Pozdro
Ja umrę
Ja umrę...
Też chciałbym, żeby to wszystko było prawdziwe...
§h¶ôňgĽéĐ.
vart pisze: Nie uwierzę, dopóki nie zobaczę.
Też chciałbym, żeby to wszystko było prawdziwe...
Pozdro
Ja umrę
Ja umrę...
Tu nie chodzi o wiarę, tylko o zdolności człowieka.
@pilleater
Trenowałem OOBE. Specjalnie budziłem się kilka razy o 4 nad ranem (co u mnie graniczy z cudem), żeby ćwiczyć. W sumie dalej często próbuje przed snem. Dochodzę do stanu transu, częściowego znieczulenia ciała. Ale gdy próbuję sposobu z liną lub innych, to kończy się na szybkim biciu serca, drgawkach (!), oraz wrażeniu że się podnoszę. Ale dalej nie da rady, a co do podnoszenia się, okazuje się, że to moje ciało fizyczne podniosło się troche do góry, np. przy głębokim wdechu..
Nie sądze, żeby kiedyś mi to wyszło. No ale tak jak powiedziałem - jeśli wyjdzie, to uwierzę ;)
§h¶ôňgĽéĐ.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
