Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
( po 2 i pół roku brania [ pierwszy rok kilka tripow w roku, następnie czesciej teraz srednio raz na tydzien/ na dwa )]
zauważłem też ciekawą zależność, że trip wygląda zupełnie inaczej jeśli podzielimy dawkę na dwie części i zarzucimy je co 45 minut każda ( trzymamy pod językiem około 15 minut) zauważłem wydłużenie peaku i większy ogar …tego typu opcje robie na imprezach lub domówkach gdy chcę tripować samemu wale od razu jedną solidną dawkę nie przekraczającą 75 mg
Manto96 pisze:R.I.P mxe <3 kurwa ile ja bym dał za 1g tego cuda
ponoć na darknetach mają :) sa vndorzy ktorzy maja duzo pozytywnych komenatrzy ( ponad 500 ponad 1000 pozytywowo) ja jeszcze czekam na lepsze wiatry ale za jakies kilka miesiecy bede zamawial na probe 3 g :)
Juz nawet pieprzyc alfe i serotogeniki
Pamietem jak kiedys kolega sypnal sobie tego 150-200mg (pomylil z mefem:D)
I nie mogl sie odnalesc przez dwa dni:D
Mnie swietnie robilo zawsze ok 80mg (dwa razy wieksza waga niz kolega:D)
A jak jeszcze wrzucilo sie DXM na podklad to nie mozna bylo sie doczekac kolejnego razu:D
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
