deoodeoo pisze:Jaka mieszanka ziolek na sen polecicie ?
Widzenie zbyt wielu jest wyczerpujące.
Warto to zmieszać z ekstraktem z damiany. (sam robiłem izopropanolem, można też kupić gotowy)
Kanna działa na mnie zupełnie inaczej sniffem niż palona, ale może to wina ekstraktu który sniffuję, palę normalne ziele. Sniffem przypomina to trochę serotoninowe ketony, ale dużo słabiej. Doskonale leczy z niewyspania. Palone ziele poprawia nastrój podobnie do marihuany, ale nie znosi tak fajnie zmęczenia. Zupełnie inny rodzaj przyjemności - po sniffie fajnie leżeć i się przytulać, a palona kanna mobilizuje do działania, sprawia że przyjemniej odbieramy co nas spotyka w życiu. Chociaż lepsze efekty terapeutyczne i do tego taniej miałem po 5-HTP. :) Dlatego dla mnie sniff wygrywa.
W miksach z innymi ziółkami? Coś tam robi ale bez fajerwerków. Przy paleniu dosyć krótko działa, ciężko się nacieszyć tym stanem zwłaszcza że nie jest wyraźny.
W miksach z suplementami? Na pewno kiedyś spróbuję z inozytolem i PEA, przeczuwam synergię.
W miksach z używkami? 4-Me-2-AI + kanna kiedyś testowałem sniffem. Było całkiem nieźle, ale nie polecam bo to potencjalnie niebezpieczny mix.
Doustnie ekstrakt nie działa prawie w ogóle, a po herbatce z 1g ziela dostałem mdłości a potem sraczki (nie mieszałem z 5-HTP) i bolała mnie głowa. Nie wiem czy tylko układ pokarmowy dostał po dupie, czy to był lekki zespół serotoninowy. Gdy niedogodności minęły, miałem podwyższony nastrój :cheesy:
klip dagga sama z siebie raczej nie działa, ani nie zmienia działania maconhy ani kanny. Trochę zwiększa zamułkę przy damianie. Na pewno działa miks heimia + klip dagga.
Do wszystkich ziółek polecam 5-HTP, tylko uważajcie na kannę, przy paleniu nie powinno się nic stać ale jeżeli ją jecie to taki mix może być nieciekawy.
Badania trwają...
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
Ja ostatnio próbowałem uczynić klip daggę znośniejszą dla gardła, bo palony ekstrakt strasznie gryzie. Rozkruszyłem ekstrakt na jebany pył, dodałem wody, powstała pasta, próbowałem ją palić ale szybko zapychała lufę. Po zmieszaniu z damianą było spoko, i wydaje mi się że dzięki wilgoci więcej się waporyzowało a mniej spalało. (używałem lufy, takiej porządniejszej ale lufy) Wydawało mi się że dagga przykleiła się do damiany, ale pewności nie mam bo nie suszyłem tego.
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
A z mojego doświadczenia - może nie jest to najwygodniejsze ale ja palę głównie z bonga lub waporyzatora i wtedy mi to nie przeszkadza - wystarczy sproszkowany ekstrakt (np kanny lub klip daggi) dobrze wymieszać z Kompozycją czy innym suszem i można bez problemu jarać :)
Widzenie zbyt wielu jest wyczerpujące.
deoodeoo pisze:Nigdy nie probowalem tych ziolek na relaks co polecicie
imphepho
Mitragyna hirsuta
Combretum quadrangulare
damiana
mulungu - to działa też trochę jak dysocjant
a z takich bardziej znanych co dostaniesz w aptece:
melisa
waleriana
Ostatnio obudziłem się nad ranem i nie mogłem zasnąć. Tryptofan nie działał. Kompozycja 3 zadziałała :)
deoodeoo pisze:i parzy sie czy pali w lufce?
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
