Ogólnie zrobiłem duże oczy jak to zobaczyłem. Może jakaś wyprawa po te bezpańskie dobra?
http://pl.youtube.com/watch?v=lk4ATN-4WDU
więc przemysłówka niby...
Ale i tak najbardziej mnie rozpierdala drugi materiał "Zobaczymy czy to konopie przemysłowe [...], czy też takie, z których wytwarza się marihuanę"...no kurwa...a niby sami nabijali się z pierdolniętego kaczego kurdupla...
Edit: Nie ma bata jadę tam, daleko nie mam.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Śmiech od razu słyszałem. Sam nawet parsknąłem ja zobaczyłem go w krzakach :-D
Buahahaha :cheesy:
LeszekMiller pisze: Proponuję partyzancką akcję wypalania traw.
Przynajmniej cos na akcjach zarobię :cheesy:
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
