Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 192 • Strona 1 z 20
  • 180 / 4 / 0
Tak chodze tu i przeglądam, czytam i naszło mnie pytanie do Was, jak to Wy macie z deksowym wejściem.
Czy macie tak, że jest normalnie i nagle JEB w czerep !
Czy też wchodzi łagodnie i powoli w resztki kory mózgu (?)
Czy może to zależy od tego co jedliśmy, lub nawet od okoliczności ?
Od czegoś jeszcze ?
Że od organizmu to wiadomo.

Ja osobiście zawsze mam powolne wejścia stopniowe ok. 2h po zarzyciu, ale z tego co zauwazylem wielu ma odwrotnie.
Jak to z Wami ?

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 19 stycznia 2008 przez Great depression, łącznie zmieniany 2 razy.
Nie boję się juz...
Ja umrę   
Ja umrę...
  • 577 / 3 / 0
To moze ja zacznę, otóż jeśli mało jadłem ogólnie to wchodzi w trochę mniej niż godzinę i jest to tak, że przez pewien czas zdaje się wogóle nie działać aż zauważam pewne specyficzne efekty typu zmiany percepcji czasu itp, i to się nasila aż dojdzie do mocnej fazy. Jest to troszeczkę rozwleczone w czasie lecz jak już zacznie działać to jakoś to leci szybko :-) Za to jak się ojem jak gupi to ładuje się duzo dłużej (do dwóch godzin) i wejście jest łagodniejsze. Jako, że wolę szybsze wejścia to deksa staram się jęść na czczo bardziej lub gdy mało jadłem choć w ostatnim czasie to niemożliwe.

Na początku przygody deksowej to bardziej zwracałem uwagę na takie rzeczy, teraz łykam tablety a jak pełna faza wejdzie to przypominam sobie, że przecież szamałem aco :-)

Dobrze by było jakby to szybciej wchodziło no ale i tak nie jest źle :-)
[b]JEDZ KWAS![/b] - mądrzejszy ani zdrowszy psychicznie nie będziesz, ale i tak ludzi z Ciebie nie będzie (skoro przeglądasz te forum) więc co Ci szkodzi? :)
[b]JEDZ GAŁKĘ![/b] - bo jest tania i dobra X)
[i]Chwała Bogu że się nie ujawnia! Jakbyśmy wtedy mogli filozować?[/i] - Twilight
  • 273 / 2 / 0
roznie ...
np, czasem godzine od zarzucenia siedze sobie przy kompie, wstaje ... i PIZDDDDDD !
a czasem w czasie od pol godziny do poltorej od zarzucenia wchodzi stopniowo i delikatnie
od czego zalezy sam sobie odpowiedziales, ze od zarcia i stopnia pustostanu zoladka kazdy wie, ale nie doceniacie sily okolicznosci, duzo by o tym pisac, ale nastukancowi sie nie chce, baaaj
  • 3 / / 0
Jak wchodzi mi DXM to czuje straszne ciepło płynące z wewnatrz mojego ciała, robię się strasznie gorąca i czuje lekkie mdłosci :-D i jak mi wchodzi to odczuwam wielka miłość do całego swiata i koleżanki która łyka ze mną, haha xD
  • 241 / 4 / 0
kiedys nie lubilam wejscia, takie senne i mulące...
teraz tez nie lubie... no chyba ze jest to 300mg... ale gdy dopadnie nas wejscie czas pozegnać sie z rzeczywistoscią
kodeina
  • 49 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Ren »
mi zwykle DXM wchodził po 40min-1,5h od ostatniej tabletki. zwykle łykałam, szłam zapalić, potem grałam w pinballa, a jak zaczynałam przegrywać to stwierdzałam że już chyba czas się położyć do łóżeczka :) chyba generalnie to mam takie łup i się zaczyna
Uwaga! Użytkownik Ren nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 472 / 10 / 0
Wejscie zależy od tego, co wcześniej zjedliśmy, jak szybko załadowaliśmy DXM no i oczywiście od dawki. Ja miałem różne - od nagłego bum, po powolne wejścia. A parę razy ładowało się, ładowało i się nie załadowało :-O
Uwaga! Użytkownik P-paranoi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2879 / 100 / 0
zazwyczaj gdy wrzucam to zjadam tabsy przygotowując się do fazy (biorąc pod uwagę że nie planuje się specjalnie przemieszczac)
ustawiam sobie monitor, playliste, wizualizacje ew jakąś kartkę i długopis jakbym chciał coś zapisać. Ścielę wyrko czy przygotowuję fotel kładę się i zaczynam robić jakąś normalną czynność np czytam. Czytanie jest dobrym zajęciem na wejściu, bo jest dobrym wyznacznikiem - możesz spokojnie zacząć sedno tripa gdy literki skaczą Ci po kartce.
Moje wejście jest zawsze łagodne (mam zasadę że jem obfity posiłek na ok 2h przed wrzucaniem, potem już nic), czesto wydaje mi się że jeszcze nie mam nic a jak wstaje to mam straszne zachwianie równowagi i wiem że to jest to :D
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 241 / 4 / 0
o 13.30 wziełam na pusty zoladek, potem zjadłam troche obiadu i po 10 min juz mi sie w głowie kiwa i jest wyostrzenie kolorów, nie za szybko to to

edit: zapamietac nie wolno jesc po wzuceniu tabletek, konczy sie to bełtem.
Ostatnio zmieniony 04 lipca 2007 przez chomik_morski, łącznie zmieniany 1 raz.
kodeina
  • 413 / 26 / 0
Nieprzeczytany post autor: Adm »
Najlepiej jeść na pusty żołądek szybciej i lepiej sklepie.
Mnie czasami boli żołądek na wejśćiu.Was też?
ODPOWIEDZ
Posty: 192 • Strona 1 z 20
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?

Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.