ODPOWIEDZ
Posty: 77 • Strona 3 z 8
  • 351 / 12 / 0
No mi przy kurwach nie staje, cóż zrobić... %-D
  • 40 / / 0
Też nie lubię jeść przy ludziach Ale tylko obcych. Zwłaszcza w jakiś kawiarniach McDonaldach i innych.
  • 732 / 57 / 0
Ja tam jeszcze od zawsze panicznie boje się dentystów, żadnej ciemności, pająków, węży, tylko tych jebanych dentystów, wole zdychac z bólu przez tydzień i rozjebać żołądek ketonalem niż iść do dentysty. Panicznie się ich boje a na dźwięk wiertełka mało nie narobie w nachy.
Umiem wymusić okup, ściągnąć haracz, jebnąć ze łba.
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
  • 38 / 1 / 0
Staram się zwalczać swoje fobie, udało mi się pokonać m.in. horrory, aspołeczność. Również dzięki narkotykom. Na ten rok zostały mi pająki :D
  • 72 / 11 / 0
synekpl pisze:
Ja tam jeszcze od zawsze panicznie boje się dentystów, żadnej ciemności, pająków, węży, tylko tych jebanych dentystów, wole zdychac z bólu przez tydzień i rozjebać żołądek ketonalem niż iść do dentysty. Panicznie się ich boje a na dźwięk wiertełka mało nie narobie w nachy.
Mam tak samo. Jebani rzeźnicy z groźnymi narzędziami w dłoniach :-D Gorzej niż hiszpańska inkwizycja. Znosiłem różne rzeczy, ale już na sam zapach gabinetu stomatologicznego robi mi się niedobrze.
Uwaga! Użytkownik Baxter nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 43 / 3 / 0
Jak bylem pierwszy raz u dentysty to też malo co nie najebalem w sztany ze strachu ale to wynikało z niewiedzy co mnie tam czeka, teraz jeśli już muszę tam iść to znieczulenie ze nie czuje polowy ryja i da się przeżyć. Teraz leczę nieśmiałość za pomocą GBL i jest git.
  • 108 / 6 / 0
zxcvbnmmnbvcxz pisze:
Jak bylem pierwszy raz u dentysty to też malo co nie najebalem w sztany ze strachu ale to wynikało z niewiedzy co mnie tam czeka, teraz jeśli już muszę tam iść to znieczulenie ze nie czuje polowy ryja i da się przeżyć. Teraz leczę nieśmiałość za pomocą GBL i jest git.
Haha samo życie, ja natomiast przed walnąłem tramca (żeby mniej bolało) i po żeby jeszcze mneij bolało. Pierwszy i ostatni raz wyrywałem zęba w tym żywocie. %-D
Uwaga! Użytkownik Nupidron nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 732 / 57 / 0
Ja tam nawet po podwójnej dawce wszystko czuje, albo 150 ketaminy iv lub podpajeczynowkowo albo nie ma chuja we wsi. fakt faktem że odkąd zacząłem walić fetę to masakrycznie mi się pogorszył stan uzębienia ale nawet to mnie nie przekonuje, jedynie wkurwia mnie wydłubywanie resztek czegoś twardego typu orzechy z dziur -.-'
Umiem wymusić okup, ściągnąć haracz, jebnąć ze łba.
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
  • 495 / 22 / 0
Też nie lubię jeść wśród ludzi, znajomi czy rodzina ok, ale sam do knajpy nawet śmiesznego maca, nie pójdę.
Oprócz tego nie rozmawiam Przez telefon w środkach komunikacji czy to tramwaj czy autobus, nigdy nie dbieram
  • 72 / 11 / 0
Czosnozord pisze:
nie rozmawiam Przez telefon w środkach komunikacji czy to tramwaj czy autobus, nigdy nie dbieram
Też nie rozmawiam, ale wiąże się to bardziej z kulturą osobistą i zwykłym komfortem rozmowy. Ewentualnie odbiorę i mówię że oddzwonię. Lepsze to niż wydzierać ryja do telefonu żeby cały tramwaj/autobus wiedział co robiłe, co będę robił albo kto mi obciągał zeszłej nocy/
Uwaga! Użytkownik Baxter nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 77 • Strona 3 z 8
Newsy
[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat

Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.

[img]
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.