Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 16 • Strona 1 z 2
  • 3 / / 0
Witam! Mam doŚć ważne pytanie nurtujące mnie od jakiegoŚ czasu. Ogólnie jestem osobą kurewsko towarzyską, rzuciłem picie prawie zupełnie - czasami zdarzy się wyjŚć z przyjacielem na jakieŚ piwko i luzne pogadanki ale staram się nie przekraczać limitu 2/3 piw miesięcznie i wychodzi mi to Świetnie. Ale lubię dobrą zabawę i zdarzy mi się co imprezkę (ze znajomymi z reguły robimy coŚ co dwa/trzy tygodnie i wtedy w grę wchodzi mef i Ścierwo). Preferuje mef, Ścierwo jedynie z braku laku. Zacząłem to jakoŚ w sylwestra i naprawdę nie czuję kompletnie, żadnych skutków brania tego ew. 2/3 dni po imprezie mnie trochę ciągnie "a bym sobie szczurka pierdolnął" ale tak to kompletny luzik - co będzie to będzie. I tu jest moje pytanie, czy jeżeli będę zażywał to z głową (jak na razie uważam, że tak robię, ba nawet ogarniam trochę słabszego psychicznie kolegę, żeby nie przeginał z tematem bo wiemy jak to się może skończyć) to nie grozi mi uzależnienie czy jakieŚ psychozy czy inne dziwne rzeczy? Naczytałem się dzisiaj trochę u was o tym i nie ukrywam, że się trochę obsrałem czytając to. Podsumowując - czy powiedzenie wszystko jest dla ludzi ale z umiarem ma tutaj swoje zastosowanie?
Sorry, za te duże litery ale mój komputer to kurwa.
  • 483 / 69 / 0
Pytanie zasadnicze:
- czy ćpałbyś, mając nieograniczony dostęp do towaru? Czy czas poświęcony na coś konstruktywnego, przeznaczysz na ćpanie?
Nie intersują mnie odpowiedzi. Najważniejsze nie oszukać siebie.
Wydaje mi się, że masz (jeszcze) jakieś ograniczenia - uzależniony, to już jesteś. Być może potrafisz prawidłowo wartościować, ale już widać zalążki układania życia pod narkotyki. Jedno z dwóch stoi na przeszkodzie: własny rozum lub możliwości/dostęp. Wszystko może się zmienić.
Nie chce mi się argumentować więcej.
możecie mnie z(a)b(i)ć
Przez przypadki?
Szpondzicie?
Szpońcicie
Szpondździcie
Szpondzijcię
szeszele
Szpoń ć i dziel(l) :heart:
demiurgia
posuń się Iwan
J/O(n)?
MiCHoł
m.i.on
energia, praca, materia, czas
tylko dobre rzeczy, misia, Odyseuszu, o mi?
  • 3 / / 0
Dzięki Korsarzu! Jeszcze jak byś mógł mi powiedzieć czy z czasem traci się te bariery? Mimo, że teraz jeszcze bardziej przystopuje to po prostu to lubię, aczkolwiek nie czuje potrzeby czy tego głodu jak w przypadku fajek.
  • 4807 / 272 / 0
Wtrącę się do dyskusji i podpowiem że wszystkie bariery traci się w losowym momencie. Duże prawdopodobieństwo że biorąc kolejną dawkę wrąbiesz się i poczujesz głód którego teraz nie znasz. Twoja sprawa.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 493 / 105 / 0
michumichu123 pisze:
rzuciłem picie prawie zupełnie - Ale lubię dobrą zabawę i zdarzy mi się co imprezkę (ze znajomymi z reguły robimy coŚ co dwa/trzy tygodnie i wtedy w grę wchodzi mef i Ścierwo.
Więc : miałeś świadomość, że coś nie tak w temacie używek (alk), zamieniłeś na inną. Niedobrze, że skojarzyłeś już ją z imprezami, które lubisz i nie widzisz zabawy bez.
O uzasadnionych niebezpieczeństwach wiesz dobrze (ogarnianie "słabszego" kolegi), a chcesz usprawiedliwienia od nas. Sam pomyśl.
Bariery stracisz gdy nabierzesz przekonania, że można z głową. Wybór zawsze będzie Twój, ale nie zawsze będzie tak łatwy jak teraz. Pzdr.
Po zażyciu nie kontaktuj się ani z farmaceutą, ani z lekarzem, sam(a) wiesz, że Ci sz(kodzi)...
  • 3 / / 0
Absolutnie nie szukam usprwiedliwienia. Po prostu nie wiem jak to wpływa na organizm i stad moje pytanie. To co piszecie napewno bedzie dla mnie spora przestrogą. Chociaz nie jest tak jak ktoś u góry powiedział ze nie widzę zabawy bez tego, bo to nie prawda. Jednak jak szykuje sie bardziej cos w stylu projektu X to siedzieć o wodzie z cytryną się nie da. :P Jak ktoś jeszcze ma jakies ciekawe informacje, moze cos z autopsji, chętnie przeczytam. I dzięki panom z góry za pomoc ;)
  • 483 / 69 / 0
Nie wiesz jak wpływa na organizm - mimo to bierzesz.
Dowiesz się - poczujesz się pewnie - usprawiedliwisz ćpanie, bo "wszystko wiesz".
Już teraz żałujesz imprezy " bez" - "siedzieć o wodzie z cytryną się nie da".
To jest mechanizm racjonalizacji, o czym virr wspomniał. Samo w sobie nie jest to takie złe: np. "kupiłem telewizor, bo była promocja". Ale to są dragi i jedyne co Cię hamuje, to jakieś bariery. A bariery dla ćpuna nie istnieją. Bariery znikną, gdy na wszystko znajdziesz usprawiedliwienie.
możecie mnie z(a)b(i)ć
Przez przypadki?
Szpondzicie?
Szpońcicie
Szpondździcie
Szpondzijcię
szeszele
Szpoń ć i dziel(l) :heart:
demiurgia
posuń się Iwan
J/O(n)?
MiCHoł
m.i.on
energia, praca, materia, czas
tylko dobre rzeczy, misia, Odyseuszu, o mi?
  • 1957 / 230 / 0
Oczywiście, że grożą Ci psychozy, nerwice, w ogóle choroby psychiczne, oraz choroby wszystkich innych narządów. Stymulanty tak działają. Pozdrawiam.
Uwaga! Użytkownik MartwyNarkoman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 732 / 57 / 0
michumichu123 pisze:
Witam! Mam doŚć ważne pytanie nurtujące mnie od jakiegoŚ czasu. Ogólnie jestem osobą kurewsko towarzyską, rzuciłem picie prawie zupełnie - czasami zdarzy się wyjŚć z przyjacielem na jakieŚ piwko i luzne pogadanki ale staram się nie przekraczać limitu 2/3 piw miesięcznie i wychodzi mi to Świetnie. Ale lubię dobrą zabawę i zdarzy mi się co imprezkę (ze znajomymi z reguły robimy coŚ co dwa/trzy tygodnie i wtedy w grę wchodzi mef i Ścierwo). Preferuje mef, Ścierwo jedynie z braku laku. Zacząłem to jakoŚ w sylwestra i naprawdę nie czuję kompletnie, żadnych skutków brania tego ew. 2/3 dni po imprezie mnie trochę ciągnie "a bym sobie szczurka pierdolnął" ale tak to kompletny luzik - co będzie to będzie. I tu jest moje pytanie, czy jeżeli będę zażywał to z głową (jak na razie uważam, że tak robię, ba nawet ogarniam trochę słabszego psychicznie kolegę, żeby nie przeginał z tematem bo wiemy jak to się może skończyć) to nie grozi mi uzależnienie czy jakieŚ psychozy czy inne dziwne rzeczy? Naczytałem się dzisiaj trochę u was o tym i nie ukrywam, że się trochę obsrałem czytając to. Podsumowując - czy powiedzenie wszystko jest dla ludzi ale z umiarem ma tutaj swoje zastosowanie?
Sorry, za te duże litery ale mój komputer to kurwa.
przyjacielu ! musimy razem coś wciągnąć bo czytając Ciebie mam wrażenie ze czytam siebie ! :D
z tym ze ja zupełnie odstawiłem chlanie i nie ruszam totalnie nic :) jeśli faktycznie masz takie myślenie jak ja to zajebiście, już się bałem ze to tylko ja jestem taki naiwny :D
Umiem wymusić okup, ściągnąć haracz, jebnąć ze łba.
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
  • 1152 / 230 / 7
Światło pisze:
(...) wszystkie bariery traci się w losowym momencie. Duże prawdopodobieństwo że biorąc kolejną dawkę wrąbiesz się i poczujesz głód którego teraz nie znasz.
Potwierdzam. Kiedyś raz na jakiś czas brałem sobie dyso albo marichłen, a w pewnym momencie stało się to moim stałym elementem życia, który wyparł inne zainteresowania. Teraz chociaż nie jestem uzależniony od żadnej konkretnej substancji to ćpię z nudów - jestem uzależniony od zmieniania stanu świadomości.
Życie to trip, więc dbaj o set&setting.
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
ODPOWIEDZ
Posty: 16 • Strona 1 z 2
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP

Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.