Czy jeżeli ktoś potrafi przykładowo załatwić 100 paczek benzodiazepin jednego dnia to mogą to jakoś skontrolować?Może być z tego jakiś przypał?
Zakaz przepisywania danej osobie leków w wszystkich szpitalach przychodniach itp.Czy jakieś kłopoty z policją?(jak ktoś robi zapasy na własny użytek)Albo jakieś problemy z NFZetem.
A może mają to w dupie i cieszą się z zysków za leki.
I jeszcze jedno czy jak załatwia delikwent benzo na ''jednorazówce'' w innej przychodni co nie podlega,to czy te informacje ile leków i jakie idą do przychodni,w której dana osoba jest zarejestrowana?
Jeżeli był już taki temat skasować i poprosiłbym o link.
To co tutaj piszę nie ma na celu nakłaniania kogoś do tego aby coś wziął.
Wszystko co piszę jest fikcją,nic nie znaczącą.
Co Cię nie zabije,to Cię wzmocni.
To co tutaj piszę nie ma na celu nakłaniania kogoś do tego aby coś wziął.
Wszystko co piszę jest fikcją,nic nie znaczącą.
Co Cię nie zabije,to Cię wzmocni.
krzyżówka pisze: Czy jeżeli ktoś potrafi przykładowo załatwić 100 paczek benzodiazepin jednego dnia to mogą to jakoś skontrolować?Może być z tego jakiś przypał?
krzyżówka pisze: Zakaz przepisywania danej osobie leków w wszystkich szpitalach przychodniach itp.Czy jakieś kłopoty z policją?(jak ktoś robi zapasy na własny użytek)Albo jakieś problemy z NFZetem.
A Policja jak się dowie to już może ci różne rzeczy sugerować (wybacz, ale 100 opakowań trudno uznać za "własny użytek" nawet przy dużych pokładach dobrej woli), tylko skąd niby ma się dowiedzieć?
krzyżówka pisze: A może mają to w dupie i cieszą się z zysków za leki.
I jeszcze jedno czy jak załatwia delikwent benzo na ''jednorazówce'' w innej przychodni co nie podlega,to czy te informacje ile leków i jakie idą do przychodni,w której dana osoba jest zarejestrowana?
Co rozumiesz pod stwierdzeniem "załatwić"? Nabajerować żeby doktory wypisały recki na tyle opakowań?
Podałem tylko taki przykład te 100 opakowań,zazwyczaj załatwiam 40 i schodzę do podziemia na pół roku.
O taką odpowiedz mi chodziło MartOOsia.
Nie należy przesadzać z ilościami i nie wjebać się fizycznie w benzo to będzie ok.
Ja niestety jestem uzależniony psychicznie i lubię robić zapasy.I mieć spokój od tych ściem i gadek lekarzy na jakiś czas(niektórzy są strasznie oporni a inni nie wiedzą nawet co przepisują i trzeba im gadać co jak pisać na recce).
Może ktoś się jeszcze wypowie na ten temat.
Poprawiłem cytat / jj
To co tutaj piszę nie ma na celu nakłaniania kogoś do tego aby coś wziął.
Wszystko co piszę jest fikcją,nic nie znaczącą.
Co Cię nie zabije,to Cię wzmocni.
Też jestem zdania, że możesz co najwyżej dostać "bana" na benzo w jakiejś przychodzi. Żadne konsekwencje prawne Ci nie grożą. Zwiększ dawki, bo łapiesz paranoje : )
Już jednego bana mam w jednym szpitalu ale ile tego jeszcze wszystkiego jest...heehe
Może masz rację i mam lekką paranoje ale przezorny zawsze ubezpieczony i chcę być obyty w tym temacie.
Z dawkami troszkę przesadziłem :D Opiszę tripa w dziale miksy(właściwie to go zedytuje hehe)
Piona
To co tutaj piszę nie ma na celu nakłaniania kogoś do tego aby coś wziął.
Wszystko co piszę jest fikcją,nic nie znaczącą.
Co Cię nie zabije,to Cię wzmocni.
To co tutaj piszę nie ma na celu nakłaniania kogoś do tego aby coś wziął.
Wszystko co piszę jest fikcją,nic nie znaczącą.
Co Cię nie zabije,to Cię wzmocni.
krzyżówka pisze:2 magików:)
Daj kilka porad jak podejść do tematu.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
