Gryzie mnie pewna sprawa dotycząca handlem narkotykami. Otóż, jakiś czas temu mój ojciec został poinformowany o tym, że niby handluje narkotykami (ma znajomego w policji) i niby mogę spodziewać się jakiegoś pisma. Tylko najlepsze w tym wszystkim jest to, że nigdy nic nikomu nie sprzedawałem, jedynie jeździliśmy ze znajomymi do dilerów po jakieś znikome ilości trawy. Normalnie bym olał sprawę, ale mam już przypał (konkretnie sadzenie zielska) przez co też dorobiłem się wrogów. Ale już kończąc to pierdolenie, może mi ktoś powiedzieć na jakiej podstawie mogę mieć przypał jeśli chodzi o handel? Wystarczy, że powiem komuś, że jestem w stanie coś załatwić a ta osoba już może z tym polecieć na policje? Czy wystarczy, że parę osób pójdzie na komendę i bez żadnych twardych dowodów powie, że coś sprzedawałem i już jestem udupiony?
Sory, jeśli komuś ten temat wyda się absurdalny, ale jestem ciekawy w jakim przypadku można kogoś skazać za handel.
Liczę na Wasze odpowiedzi,
Pozdrawiam.
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.
~Michael Linnel Odpisuję tylko na GG i e-mail.
Obecnie monitoring coraz czesciej odpada.
Jesli na monitoringu widac 2 osoby ubrane podobnie zaden sád nie dopusci materialu jako dowód. Jesli dopusci to nawet slay adwokat wywalczy obalenie tego.
Bardziej balbym sie prowokacji.
Wizz pisze:W ramach ciekawostki.
Obecnie monitoring coraz czesciej odpada.
Jesli na monitoringu widac 2 osoby ubrane podobnie zaden sád nie dopusci materialu jako dowód. Jesli dopusci to nawet slay adwokat wywalczy obalenie tego.
Bardziej balbym sie prowokacji.
do autora: podejrzewam, ze ktos Cie pomowil.
POlicja musio ustalic ponad wszelaka watpliwosc czym handlowales/handlujesz.
Muszá byc swiadkowie itd.
To o czym piszesz to prowokacja.
Wchodzi policjant z zabezpieczona samara i wmawia Ci ze w srodku byly narkotyki itd. Jak sie przyznasz to po ptakach.
Dlatego zawsze najlepiej odmawiac zeznan i czekac na adwokata.
Co do monitoringu.
Po Marszach niepodleglosci zatrzymanych bylo i po 400-500 os.
Policja straszyla karami chuj wie czym.
Za kazdym razem scenariusz ten sam. wchodziøo 2 policjantow, pokazywali zdjecia ludzi w maskach, policjantow w szpitalach i twierdzili, ze przesluchiwani zostali zatrzymani na miejscu. Adwokat zadawal 1 pytanie - "Prosze ponad wszelka watpliwosc udowodnic ze ta osoba to ta osoba. Prosze takze udowodnic, ze ten konkretny kamien spowodowal rany. "Efekt? wyroki uslszalo bodaj 2 lub 3 os. Reszta puszczona do domu.
A tak na poważnie xD
W tym kraju można iść siedzieć za pomówienia. Wystarczy że kilka przypadkowych osób złoży pokrywające się, zgodne zeznania w sądzie (a wcześniej prokuratura stwierdzi, że ma jakieś szanse), i jedziesz na wczasy. NIE ŻARTUJĘ (procesy poszlakowe). Dlatego jeśli dostaniesz jakieś np. wezwanie na przesłuchanie, nie jedź sam- skontaktuj się z adwokatem. Bo samemu zawsze można coś pierdolnąć niestosownego.
Swojego czasu bywałem tu i ówdzie, spotykałem się często z kimś na krótką chwilę, a potem znajomy powiedział mi, że krążą co do mnie różne podejrzenia, i dzielnicowy zaczynał już robić rekonesans wśród różnych środowisk. Na szczęście, było to już po ptokach, i nie uczęszczałem już na takie randki, bo zacząłem być stały w uczuciach :cheesy:
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.