Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 27 • Strona 2 z 3
  • 577 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Twilight »
Jeśli niewidomy nigdy nie widział to może nie używać ośrodków wzroku w mózgu tak jak my albo wogóle ich nie używa i są nieaktywne, a wręcz martwe.

Ja mam synestezję i wrażenia jednych zmysłów wpływają na inne i środek wzroku jest pobudzany dotykiem. Jeśli niewidomy ma tak samo to będzie miał CEVy, a jeśli nie używa ośrodków wzroku wogóle to sam nie wiem. Może nagle coś zobaczy i wogóle szok, a może nic nigdy nie zobaczy. Różne mogą być motywy.

Mnie w sumie bardziej interesuje czy będzie w przyszłości zaimplementować nowe zmysły człowiekowi np. drugi wzrok z kamery cyfrowej :) Albo dodatkowe ramie :) Wg. tego co czuję to nie widziałbym problemu widzieć ręką gdyby tylko ona chciała mi przesłać takie dane.

Niewidomy nie widzi ale może sam zmysł wzroku ma nietknięty i w snach i po psychodelikach coś widzi :)

ps. DXM + alko , więc może być post chaotyczny :P
Ostatnio zmieniony 08 czerwca 2007 przez Twilight, łącznie zmieniany 1 raz.
[b]JEDZ KWAS![/b] - mądrzejszy ani zdrowszy psychicznie nie będziesz, ale i tak ludzi z Ciebie nie będzie (skoro przeglądasz te forum) więc co Ci szkodzi? :)
[b]JEDZ GAŁKĘ![/b] - bo jest tania i dobra X)
[i]Chwała Bogu że się nie ujawnia! Jakbyśmy wtedy mogli filozować?[/i] - Twilight
  • 16 / / 0
Nieprzeczytany post autor: salviorin »
Piękne pytanie :* hehe potrzeba nam niewidomego by sprawdzić (wow eureka nie? :-D ) ale cóz mozliwe ze bedzie miał wizje w stylu geometrycznych kształtów. to mi sie wydaje najbardziej prawdopodobne...
  • 129 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Fido69 »
Ja słyszałem nawet, że niewidomi w czasie OOBE widzą wszystko w astralu tak jak zwykli ludzie.
Info takie było chyba w wywiadzie z kolesiem co prowadzi warsztaty OOBE itp.
Więc ile w tym prawdy to ni wim
  • 105 / 2 / 0
ponieważ w normalnym świecie widzisz rzeczy oczami a niewidomi mają te niedogodność ze albo oko nie działa jak powinno albo są zerwane połączenia oko mózg a w astralu widzisz wszystko "okiem swojej jaźni" :D ot taka przenośnia dla czakry 3 oka XD
Trzeba powodu do morderstwa,
  • 158 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Qpa »
Nie ma żadnych astrali.
Niewidomy od urodzenia nie może nic widzieć. Jego mózg nie zna takiego pojęcia jak widzenie.
Może wąchać, czuć słyszeć, cieszyć się, ale nie widzieć.
Ośrodek mózgu odpowiedzialny za wzrok nigdy nie dostawał informacji, i i nie może dostać.
Narkotyk, może manipulować tylko tym co jest już wykształcone.
Jeżeli ktoś twierdzi, że osoba niewidoma od urodzenia nagle zobaczyła pod wpływem psyhodelików, to pieprzy bzdury.
  • 18 / / 0
Nieprzeczytany post autor: King Felix »
Osoba niewidoma od urodzenia może i może coś zobaczyć pod wpływem psychodelików, zakładając że nie ma uszkodzeń w ośrodkach wzroku w mózgu. Co z tego, skoro i tak nie będzie w stanie wyrazić tego doświadczenia, nie mając żadnych punktów odniesienia? Skąd ma wiedzieć "tak, kurwa, ja WIDZĘ!? W najlepszym wypadku doświadczy czegoś, czego w ogóle nie zrozumie i nie będzie w stanie zrozumieć ani przekazać innym.

Nawiasem mówiąc: załóżmy, że ktoś był niewidomy od urodzenia, a potem nagle, cudownie zyskał wzrok. jak takie osoby, zakładając że istnieją, reagują? Wie ktoś?
Uwaga! Użytkownik King Felix nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 414 / 8 / 0
Kompletnie nie czają o co chodzi. Nie umieją rozróżniać elementów, odległości. To prawie tak jakbyśmy my nagle zaczęli widzieć płaski obraz składający się z bezsensownych plamek. Wymaga to dużo czasu i nauki by to opanować od początku.
To nie bóg stworzył ludzi.
To ludzie stworzyli sobie boga.
  • 5299 / 106 / 0
Natomiast mi się zdaje, że niewidomy od urodzenia może "widzieć" coś w rodzaju CEV. Mózg wytworzy linie, pixele czy jak to tam nazwać. Niewidomy ma inne zmysły i to może właśnie na nie wpłynąć, np. na dotyk, słuch. Tak potężne psychodeliki jak LSD czy salvia na bank w jakiś sposób wywoła "wizualizacje".

Ciekawy temat...
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 5 / / 0
Re:
Nieprzeczytany post autor: Gonzales »
salviorin pisze:
hehe potrzeba nam niewidomego by sprawdzić
Kiedyś pewna niewidoma 10 latka zadała mi w szpitalu pytane: "Poczęstujesz mnie kiedyś jakimś narkotykiem?" :-/ Odpowiedziałem: "Może kiedyś..." ale i tak nie miałem zamiaru tego zrobić...
  • 38 / / 0
Gdybym był niewidomy, na bank złapał bym bad tripa... ;)
----------
Trzeba mieć marzenia, których nie można spełnić...

Forum Apteka, Leki
ODPOWIEDZ
Posty: 27 • Strona 2 z 3
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok

Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.