Qpa pisze: Ja tez mam kocimiętkę n. Cataria. i moja kwitnie na niebiesko,
Czemu więc twoja na biało.
Są i białe i niebieskie i różowe :) czerwonych nie widziałem, ale podobno też są ;)
Nie martw się hehe. Jak masz wątpliwości, poszukaj jakiegoś kota i sprawdź hehe.
Moje pierwsze starcie z kocimiętką nieudane.
Za pierwszym podejsciem zasypałem suszonych liści, standardowo jak do herbatki.
Lekko gorzkie lekka kwaskowosc ale jakby zaslodzic to nawet dobre.
Niestety nic.
Drugie podejscie, pojechałem na maksa.
3/4 szklanki zioła, (cały mój zbiór)
zaparzyłem,
tym razem gorzkie jak cholera,
ale również 0 efektu.
Znaczy więc że moja kocimiętka to nie nepeta cataria, lecz inne zioło które zostało mi pod tą nazwą sprzedane.
Nie poddam się i ponowie doświadczenia jak tylko nabędę właściwą nepetę.
Czy wy macie jakieś doświadczenia z tym cudem ?
ktoś pisał o połączeniu z piołunem, jak to działa konkretnie ?
czy w ogóle działa czy tlyko miałęm placebo ? :)
Od tego czasu często palimy, duże dawki fajnie uspokajają (placebo?).
Darmowe (dzięki ci mamusiu!) więc można od czasu do czasu spróbować, ale żadnych fajerwerków, nie chciałoby mi się hodować.
Swoją drogą 3 post :D
podróżuję w mojej głowie...
Roślina sie dobrze pali. Dym mało gryzący.
Efekt: lekka euforia.
Utrzymuje sie bardzo krótko.
Paliłem w ilości około od 10 do 30 g. Zwiększenie dawki nie zwiększa znacząco efektu.
Ogólnie to tak powiem... Spaliłem hmm z 4 blanty z miksem kocimiętka + piołun, faza zaobserwowana: około 1,5 minuty mariuchano-podobnej radości i błogiego spokoju. Lecz potem trzeba zaraz wskakiwać do wanny bo sie pachni jakby się paliło siano... ogólnie moim skromnym zdaniem gra nie warta świeczki
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.