ja mam taką dziwną przypadłość, że nie lubię jeść wśród ludzi, jem tylko swoje i u siebie
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
mietowy3 pisze:nie lubię jeść wśród ludzi
Też tak kiedyś miałem. :-)
Światło pisze:Ja się boje że mój głos w wyborach parlamentarnych oraz prezydenckich gówno znaczy, urzędnicy mają mnie w dupie, okrada mnie ZUS a psychiatrzy i psycholodzy robią ludzi w chuja zgarniając za to dobry hajs.
Jedzenie przy ludziach jest obrzydliwe, każdy chrząka, przeżuwa, mlaszcze, i oczywiście jeszcze trzeba pierdolić przy tym, bo nikt ich nie nauczył, że jak pies je to nie szczeka. Ja nawet w domu ze starymi nie jem jak gości mamy, zamykam się w pokoju i jak ktoś mi przeszkodzi, to mowię mu, że ma nastychmiast WYPIERDALAĆ i dać mi zjeść w spokoju. Nienawidzę jak ktoś mi przeszkadza kiedy jem.
SuperSerotonin pisze:Jedzenie przy ludziach jest obrzydliwe, każdy chrząka, przeżuwa, mlaszcze,
https://www.youtube.com/watch?v=ynQuzVauPj4
Boje się pracować w dużych firmach, gdzie jest pełno kretynów, którzy traktują swoją pracę za chujowe pieniądze jak bożka, i zachowują się tak, jakby nic innego dla nich nie istniało. W takich firmach czuję się jak jeszcze bardziej nic nieznaczące gówno wszechświata. Kurwa, chłop pańszczyźniany miał więcej swobód od nich, bo przynajmniej nie musiał brać udziału w wojnach. Teraz jakby jakaś wybuchła, to pewnie by płakali, że nie mogą robić za głodową pensję, i donosić na kolegów. Gardzę, tak bardzo gardzę.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
