sprawdzone_info pisze:A nie jest ci głupio ćpać za kasę od rodziców? Pewnie nawet o tym nie wiedzą jaka jesteś zakłamana. Aha i beka, że dajesz wiarę tej czystości torowej a jeszcze większa beka z tego, że nie potrafisz sobie skonstruować mini wyciągu nad oknem.
Co do tego co pisałeś w różowym to podejrzewam, że heroina home made wychodzi w raportach zanieczyszczona bo ludzie robią ją na odwał. Nie mają sprzętu, zbyt się śpieszą, nie dbają o właściwą temperaturę reakcji i bezwodne środowisko itp. Ale myślę, że nawet kiepsko zrobiona heroina, której 50% stanowi nie przereagowana morfina a pozostałe 50% 3-MAM, 6-MAM i heroina i tak będzie dużo lepsza od tego co się dostaje na ulicy. Bo tutaj niemal wszystkie "zanieczyszczenia" są aktywne i smyrają po receptorach. No chyba, że ktoś ma vendora, który jako heroinę sprzedaje china white.
@Klepsydra,
Jak się ukrywasz przed współlokatorkami to najlepiej zrób syntezę u jakichś swoich znajomy. Myślę, że jakbyś zaproponowała 2 g dobrej jakościowo heroiny w zamian to ćpuny zgłaszałyby się masowo. Z domami na plecach jak żółwie. :-D
Smród chemikaliów to duży problem. Szczególnie jak się wynajmuje mieszkanie w bloku, już nie mówiąc jak się mieszka z niewtajemniczonymi ludźmi. To też bym sobie odpuścił ale w klucz to powinnaś zainwestować. Nie wyobrażam sobie jak można zostawiać pod swoją nieobecność pokój otwarty. :finger:
sprawdzone_info pisze:Klepsydra - nie robi heroiny, bo boi się odkręcać Ac2O :D
email: 853156@protonmail.com
rv48505 pisze:Ja przed wczoraj byłem w przyszpitalnym ambulatorium(nocna i świąteczna pomoc lekarska), już mnie tam personel kojarzy, wie lub domyśla się po co przychodzę, ale akceptują to.: ) Najlepsze jest to, że nie prowadzą tam kart pacjenta, a rotacja lekarzy jest spora, często ktoś nowy. Ubrałem się na czarno, przyjąłem pozę bardzo przygnębionego i mówię do lekarza wymyśloną historyjkę: mój psychiatra ma urlop, w dodatku w rejestracji powiedzieli, że dopiero za 3 miesiące wizyta, taka kolejka, po za tym mam egzaminy i wczoraj zmarł mi dziadek(dziadek żyję i ma się dobrze). Przepisała mi 1 opk. Stilnoxu i 1 Xanaxu 1 mg. :cheesy:
Ja natomiast nigdy nie odstawiałam takich teatrzyków. Nie da mi recepty, to pójdę do innego lekarza (mowa o Tramalu albo jebanej zwykłej hydroksyzynie). Nie da Thio/Antka w apcie, idę do innej, w końcu nie jedna apteka jest w mieście, no bo kurwa, jak spierdolonym trzeba być, żeby robić z siebie pajaca (tym samym sądząc, że aptekarz/aptekara) jest półmózgiem i kaszleć od wejścia, udawać, że się nie zna nazwy albo sposobu działania, itp. Kurwa. Wstyd by mi oczy wypalił, że musiałabym zmienić gębę i spierdalać za granicę.
meme pisze:![]()
![]()
Widzę, że ktoś ma dobry humor, albo jest pogrzany, albo to i to.
tur3k pisze: Ke ?No ja chyba od lekarza będę miał, o ile wypisze (pojebane przepisy.. :nuts: ).
turek pisze:Dobrze myślisz, z tym że nie wypiera a ma większe powinnowactwo do rec. opioidowych, przez co inne opio nie mogą się z nimi łączyć. Mowa o ciągu, nie wiem jak sytuacja wygląda u ifauowiczów (pozdro) ), po strzale bpr na opio (albo odwrotnie) jest instant skręt.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
tur3k pisze:Nie potrafisz docenić dobrego serca :nolove:
PS, turas zawiodles mnie. Tak spierdolonej nazwy jeszcze chyba zadna knajpa nie miala.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
