Tytoń ma osobny dział → >LINK<
wątpie
robilem vódki/nalewki z cytryn czy wisni i to co opisales mija sie z prawda
wątpiepytanie testowales taki przepis ?robilem vódki/nalewki z cytryn czy wisni i to co opisales mija sie z prawdaSą badania, że Miłorząb działa synergicznie w połączeniu z metylofenidatem i solo też daje jakieś efekty w przypadku ADHD.
Szczególnie ciekawi mnie łączenie Miłorzębu z metylofenidatem, bo mix metylo z noopeptem/piracetamem powodował u mnie "osłupienie".
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25925875
Co do kogoś tam pierwszego mix żeń szenia po kilka kapsułek naturrel forte i olimpu dawał widoczną stymulację taki +10% speeda wadą był ból głowy/nerwowość bardzo duża jak po przesadzeniu z jakimś etylofenidatem. (no prawie tak w 50%)
I jak to sie dzieje ze wielu czuje a Wy nie?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.