Pare prostych pytan :
-jak palic? Tzn. Ile na pierwszego bucha? W czym? Wolalbym uniknac wszelkiego rodzajku dodatkow w stylu tytoniu, bo to jak wiadomo sama trucizna ;p
-jak wygladaja efekty? Ile czasu trzeba na nie srednio czekac? Ile trwa taki odjazd?
-Na co mam uwazac? Czego unikac? Jakie sa niebezpieczenstwa (nie liczac wpadki, of course)
-Jak silnie (czy wogole) uzaleznia? Nie mam zamiaru palic czesto i gesto, raczej na zasadzie "od swieta". Nie mam zadnych zmartwien i zadnych nie przewiduje, wiec nie bede jaral jako antydepresant. Czy ewentualne uzaleznienie jest stricte psychiczne czy takze fizyczne?
-Ile czasu trwa slynny efekt czerwonych oczu? I czy Visine naprawde pomaga?
Z gory dzieki za odpowiedzi. Jak dotad bylem w miare "czysty" (Tzn. jesli chodzi o uzywki to nie wychodzilem poza alkohol), wiec jesli jest szansa ze bede musial caly czas uprawiac i uprawiac bo sie uzaleznie (cholera wie czego diler moze tam dodac, to powazna sprawa, a w takich ufam tylko sobie) to sobie dam spokoj.
Psychojoe pisze: -jak palic? Tzn. Ile na pierwszego bucha? W czym? Wolalbym uniknac wszelkiego rodzajku dodatkow w stylu tytoniu, bo to jak wiadomo sama trucizna ;p
Palić można z lufy, fajki wodnej, bonga, bibułki, jointa itd.
Psychojoe pisze: -jak wygladaja efekty? Ile czasu trzeba na nie srednio czekac? Ile trwa taki odjazd?
Jeśli pali się 1 raz to faza może długo się ładować, osobiście gdy teraz palę (a palę juz od 2 lat) to faze łapę po paru minutach od 1 buszka.
"Odjezd" trwa średnio parę godzin, zależy od przyjętej dawki.
Psychojoe pisze: -Na co mam uwazac? Czego unikac? Jakie sa niebezpieczenstwa (nie liczac wpadki, of course)
Psychojoe pisze: -Jak silnie (czy wogole) uzaleznia? Nie mam zamiaru palic czesto i gesto, raczej na zasadzie "od swieta". Nie mam zadnych zmartwien i zadnych nie przewiduje, wiec nie bede jaral jako antydepresant. Czy ewentualne uzaleznienie jest stricte psychiczne czy takze fizyczne?
-Ile czasu trwa slynny efekt czerwonych oczu? I czy Visine naprawde pomaga?
[/quote]
Efekt czerwonych patrzałek nie występuje u wszystkich. Jeśli jednak coś takiego zauważysz u siebie zwykłe krople do oczu powinny pomóc.
EDIT Tzn. teoretycznie może, ale kurwa po co ?!?
2. Drugie - za pierwszym razem z reguły nic ci nie będzie, a jeśli nie palisz tytoniu to możesz mieć problemy z zaciąganiem się [i nie mówię tu nawet o tym czy się dobrze zaciągniesz, ale dym bywa strasznie nieprzyjemny]
3. Trzecie - efekty są różne, zależne od człowieka, myślę że będziesz miał jakieś ciekawe rozkminy, najlepiej będzie umachać się w towarzystwie.
4. marihuana uzależnia psychicznie, ale chyba tylko naprawdę wyjątkowych ludzi...
5. Wszystko masz w FAQ albo możesz użyć opcji "Szukaj", ale ci odpisałem bo ładnie zredagowałeś post...
Problemow z dymem nie bedzie, przez 18 lat zylem ze starymi ktorzy kopcili jak komin, przyzwyczailem sie...
Z tym dodawaniem to mialem na mysli te glosne ostatnio piaski i szkla, wolalbym nie ciagnac tego gowna.
Pewnie ze bede buchal w towarzystwie. Tyle ze w towarzystwie "dziewiczym", tzn. takim co tez bedzie po raz pierwszy ciagnac. Ale to zaufane chlopaki, wiec bedzie dobrze. Na razie musza roslinki wyrosnac...
Charakter mam silny, raczej sie nie uzaleznie. Mam nadzieje.
Dzieki za odpowiedzi.
EDIT: Jeszcze tylko jedno pytanie: czy moze mi ktos pokrotce przedstawic sposob palenia z fifki, ewentualnie rolowania skreta? Jak juz pisalem, jestem zielony i nie znam nikogo, kto pali.
Ale pamiętaj, jeśli zapalisz to skończysz na dworcu.
Maniak_17 pisze: Ładujesz w cybuch, podpalasz, zaciągasz sie.
Ale pamiętaj, jeśli zapalisz to skończysz na dworcu.
Psychojoe pisze: -jak palic? Tzn. Ile na pierwszego bucha? W czym? Wolalbym uniknac wszelkiego rodzajku dodatkow w stylu tytoniu, bo to jak wiadomo sama trucizna ;p
Psychojoe pisze: -jak wygladaja efekty? Ile czasu trzeba na nie srednio czekac? Ile trwa taki odjazd?
-Na co mam uwazac? Czego unikac? Jakie sa niebezpieczenstwa (nie liczac wpadki, of course)
[/quote]
Nie ma niebezpieczeństw, skup się na wrażeniach. Unikaj negatywnych myśli i tematów, bo uczucia z nimi związane mogą się wzmocnić i np. rozbeczysz się, kiedy wspomnisz chomika, który ci zdechł, jak miałeś 5 lat.
Psychojoe pisze: -Jak silnie (czy wogole) uzaleznia? Nie mam zamiaru palic czesto i gesto, raczej na zasadzie "od swieta". Nie mam zadnych zmartwien i zadnych nie przewiduje, wiec nie bede jaral jako antydepresant. Czy ewentualne uzaleznienie jest stricte psychiczne czy takze fizyczne?
Uzależnienie tylko psychiczne. Marihuana uzależnia słabiej od alkoholu i papierosów. Paląc nie częściej niż 3 razy w miesiącu nie masz żadnych szans na uzależnienie się.
No i marihuana nie uzależnia za bardzo tylko "się podoba" i przez to coraz częsciej zaczynasz palić.
Pozdro
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?
Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
