Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
Zablokowany
Posty: 2415 • Strona 1 z 242
  • 2976 / 256 / 0
No to jazda :*)

Ja zjechałem z 450/600 dziennie do 150mg żeby jakoś przeżyć, jak ogarnę jakoś buprę to WOŁGLE odstawiam kodę i żyję długo i szczęśliwie ;]
Uwaga! Użytkownik GFr2sERaXi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1509 / 223 / 0
tur3k pisze:
No to jazda :*)

Ja zjechałem z 450/600 dziennie do 150mg żeby jakoś przeżyć, jak ogarnę jakoś buprę to WOŁGLE odstawiam kodę i żyję długo i szczęśliwie ;]
O. Właśnie to robię od 1,5 tygodnia, jeśli dobrze pamiętam. Tzn. (wmawiam sobie, że) schodzę z kody i MST (bo i tak tego nie pukałam, wiec zmarnowane, a poza tym dil sam jest w potrzebie, a nie ma środków) i żyję w czystości. Przynajmniej przez 2 miesiące. Albo 6. Zobaczymy, bo póki co, w drugim tygodniu substytucji buprą wyję jak bóbr za ujebaniem się, bo jedyne, co daje bupra to sedacja i senność. :(
Z resztą Ty idealnie powielasz to, co ja te 2 tygodnie temu. Z 300/450 mg jednorazowo co 6-8(!) h zeszłam do 150 mg, żeby tylko skręta zaleczyć, bo to jednak nieprzyjemne jest, nie oszukujmy się, nikt nie lubi srać pod siebie wodą i pocić się przy jednoczesnym uczuciu chłodu, a później z dnia na dzień - buprenorfina...
Ostatnio zmieniony 18 stycznia 2016 przez Hexe, łącznie zmieniany 1 raz.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 1329 / 60 / 0
Dzień dobry w nowej knajpie :*)

Przy wcześniejszej tolerancji 450mg kody robiło niezbyt/tak sobie, a przez 2 ostatnie tygodnie jechałem na przepłuczkach (mak Sanny z eko). Taki okres używania maku mocno wybija tolerkę? Jest sens wracać do kody, czy lepiej se darować?
A oto bazy na dalekiej orbicie ZIEMI i poza orbitą KSIĘŻYCA oraz na samym KSIĘŻYCU, które zbuduję sobie w przyszłości. LUDZKOŚĆ będzie słuchała wtedy MNIE
  • 20 / 1 / 0
dzis chyba blue monday, gdyby ktos szukal powodu. albo dopiero za tydzien, niewiem. w kazdym razie dla pewnosci najlepiej przygrzac dzis i w przyszly poniedzialek
  • 1509 / 223 / 0
buprenorfina. Z resztą na forum ktoś wpadł na genialny plan, żeby oznaczać nazwy dragów tak, by były przy nich odnośniki do kuchni Hajpa czy tam Neurogroove, więc masz wszystko wypisane. :D
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 3964 / 150 / 0
kupilem 450 i wzialem 225, jest dobrze. :huh:
niedojebanie genetyczne
  • 2976 / 256 / 0
Hexe pisze:
Albo 6. Zobaczymy, bo póki co, w drugim tygodniu substytucji buprą wyję jak bóbr za ujebaniem się, bo jedyne, co daje bupra to sedacja i senność. :(
I dalej po bpr masz ochotę na inne opio ? Mi to wygląda na chwilową przerwę i zbicie tolerki niż faktycznie skończenie z resztą tego szitu.. ja po dwóch dniach na buprze dosłownie skakałem z radości jak debil że wreszcie jestem wolny od kodeiny.. niestety sielanka długo nie trwała, raptem 2 miesiące bo dalej lekarz nie mógł mi jej przepisywać.
Hexe pisze:
nikt nie lubi srać pod siebie wodą i pocić się przy jednoczesnym uczuciu chłodu, a później z dnia na dzień - buprenorfina...
Ja w tym samym dniu co grzałem kodę dowaliłem na wieczór 2mg bupry pod język, ukurwiłem się tym niemożliwie i zarazem przyjemnie, kolejne dni jechałem na 0,4mg i zero jakiś ciśnień czy czegokolwiek złego.
jarekjurek pisze:
Dzień dobry w nowej knajpie :*)

Przy wcześniejszej tolerancji 450mg kody robiło niezbyt/tak sobie, a przez 2 ostatnie tygodnie jechałem na przepłuczkach (mak Sanny z eko). Taki okres używania maku mocno wybija tolerkę? Jest sens wracać do kody, czy lepiej se darować?
Siemanko :)
Zależy czy dalej chcesz jechać na kodzie, czy wolisz mak, czy masz mak, itp.. za mało konkretów aby sensownie odpowiedzieć. Tolerka skoczyła, myślę że 600mg by cię teraz zadowoliło. Weź też pod uwagę że w maku masz sporo innych "robiących" alkaloidów, nie tylko morfinę.
rv48505 pisze:
A jak można zdobyć takie cudo Hexe?
Nie jestem Hexe ale odpowiem: od lekarza z Poradni Leczenia Bólu albo po odwyku przepisze ci to nawet rodzinny, chociaż lepiej żeby to robił psychiatra.
rv48505 pisze:
Jak to działa?
Zależy w jakiej dawce i w jakim celu dana osoba to stosuje. Ja to miałem do substytucji, 0,4mg dziennie i nie czułem się naćpany bo nie chciałem, po prostu czułem się normalnie (choć moja norma jest trochę powyżej "normy" przeciętnej osoby - pojebanie w organizmie na każdym możliwym poziomie). Więcej info masz tu: faq-buprenorfina-wersja-t35015.html

A buspiron nie wzmacnia kodeiny ani innych opio, może nawet je osłabić poprzez antagonizm D3 i D4 oraz inhibicję CYP3A4, CYP3A5 oraz CYP2D6 (chociaż CYP2D6 ma mały udział w działaniu rekreacyjnym kodeiny, a antagonizm D3 i D4 zapewne zmniejszy euforię i większa część haju przejdzie w sedację).
eso pisze:
kupilem 450 i wzialem 225, jest dobrze. :huh:
Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że wziąłeś mniej niż kupiłeś :listen:
Uwaga! Użytkownik GFr2sERaXi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3964 / 150 / 0
to prawda ale chcialem sprawdzic taka dawke po prostu. :*)
niedojebanie genetyczne
  • 559 / 40 / 0
@turek: Powodzenia, chociaż znając ćpuńską naturę, to i tak będziesz miał pokusę, aby poczuć prawdziwe opiogrzanie nawet na buprze.

2 dzień bez kody... Wszystko mnie wkurwia.
Uwaga! Użytkownik meme nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1509 / 223 / 0
tur3k pisze:
I dalej po bpr masz ochotę na inne opio ? Mi to wygląda na chwilową przerwę i zbicie tolerki niż faktycznie skończenie z resztą tego szitu.. ja po dwóch dniach na buprze dosłownie skakałem z radości jak debil że wreszcie jestem wolny od kodeiny.. niestety sielanka długo nie trwała, raptem 2 miesiące bo dalej lekarz nie mógł mi jej przepisywać.
Nie, turas. Ja wiem, że to tylko dla zabicia jakichkolwiek objawów skręta, bo nie mogę się teraz "pierdolić" ze skrętem, bo sesja nie zna litości, a na tych chujowych bądź co bądź studiach jeszcze mi zależy. Zdaję sobie sprawę, że jak lada moment odstawię buprę to nie zrobię nic innego jak pognam do apty po zapasy i pobiegnę kołować MST, bo skoro już się upodliłam, a tak lubię autodestrukcję to co mi tam... Z resztą dzisiaj już walnęłam 300 mg kody, ale zaraz jak zejdzie to będzie bupra, bo rano trzeba wstać i funkcjonować. Ja buprę skołowałam od dila. Niechętnie, ale dał. Nie wyobrażam sobie, co trzeba byłoby w moim wypadku pierdzielić lekarzowi i jak naiwny i łatwowierny debil musiałby z niego być, by mi to przepisać. :D
tur3k pisze:
Ja w tym samym dniu co grzałem kodę dowaliłem na wieczór 2mg bupry pod język, ukurwiłem się tym niemożliwie i zarazem przyjemnie, kolejne dni jechałem na 0,4mg i zero jakiś ciśnień czy czegokolwiek złego.
No bo nie dzieje się nic złego, raczej przyjemnie jest. Nie to, co po innych opio, ale dobrze jest. Czasami jak tak leżę to sobie chyba wmawiam i działa, że czuję coś więcej niż tylko spokój. Jakiś taki ogólny luz w każdym tego słowa znaczeniu. Trudno mi to opisać, gdy tego obecnie nie czuję, ale czuję, że na czymś jadę, że tak powiem.
rv48505 pisze:
A jak można zdobyć takie cudo Hexe?
rv48505 pisze:
Jak to działa?
Turas Ci odpowiedział. Ja, jak napisałam wyżej, mam od dila, nie do lekarza. On za to ma od kogoś, kto od lekarza to ma, ale niezbyt mu/jej to potrzebne obecnie.

Najgorzej, że bpr wypiera inne opio (dobrze mówię ?), więc nie ma za bardzo możliwości ujebania się czymkolwiek innym jadąc na buprze. Ja nie mogę.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Zablokowany
Posty: 2415 • Strona 1 z 242
Artykuły
Newsy
[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę

Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.