stary dziad pisze:Ah, ah, ile młodzieży się wpierdala. Cuuudowne :-D !
Kilka tygodni temu, w niedzielę wieczorem w aptece całodobowej chciałem kupić sprzęt, a znajoma aptekarka z promiennym uśmiechem stwierdziła: "Zostały tylko strzykawki 20-ki i igły grubsze niż 8-ki, wszystko inne wykupiła młodzież na weekend!"
Ją widać też raduje ten fakt z prostej przyczyny: apteka ma większe obroty na sprzęcie, Antidolu, Thiocodinie, Acodinie, Acatarze, Sudafedzie, nadmanganianie potasu i innych.
Napisała do mnie wczoraj jedna dziewczynka z hajpa i prosi o spotkanie. Jak większość userów wywaliła mi na monitorze historię swojego życia. Wzlotów i upadków. Górnolotne gówno, ale nie da się tego czytać. Najbardziej zainteresował mnie fragment "chciałabym spróbować helu, żeby wiedzieć sama dla siebie, jak to jest, a potem wrócę do tramca, bo i tak mnie nie stać na branie ciężkich opio". Potem zapytała, kiedy mogłybyśmy się umówić. Grzecznie i z należytą kulturą (jak to ja) odpisałam jej, że przebywam obecnie poza swoim rodzinnym miastem, ale na pewno znajdę dla niej czas, gdy tylko wrócę. Ucieszyła się, jebana. Ja też.
Podejrzewam, że nawet gdyby przeczytała ten post, nie zorientowałaby się, o co chodzi. To totalnie zapiziała mentalnie gówniara, która już niedługo (mam nadzieję) stanie się kolejną moją pacynką. Przynajmniej będę miała się czym żywić na przełomie lutego i marca, bo ostatnimi czasy dokucza posucha, więc tym bardziej nie odmówię młodego, różowiutkiego, tętniącego ciepłem ciałka naiwnej niewiasty.
Blu pisze:Ładnymi racjonalizacjami zajebałaś na przygotowane gruntu pod dalszą degenerację. Brawo.
sprawdzone_info pisze:BB może i jest zakłamaną dziwką ale pisze prawdę
Klepsydra pisze:...
W każdym razie mam nakręcić kwadrat u ogarniętych, młodych przyjaciół, żadne ćpuny, jeśli nie będziesz miała się gdzie podziać.
Więcej wyślę Ci na mejl później.
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
Natomiast jakoś sam nie życzę innym śmierci, nawet jeśli oni życzą mi, więc pod tym względem bardzo się różnimy z Panią Czyste Zło - Blue Berry ;) Może nie mam w sobie tej cechy, która powoduje, że znęcanie się nad innymi sprawia radość czy jakąś inną satysfakcję, a nawet i czasem pozwala lepiej funkcjonować. Może dla Berry to jak dla nas jedzenie, heh.
Z kolei nie podzielam też pomysłów Negatywnych Wibracji i nigdy bym ćpuna pod dach nie wziął
koźlik pisze:J
Z kolei nie podzielam też pomysłów Negatywnych Wibracji i nigdy bym ćpuna pod dach nie wziąłryzyko kradzieży i rozboju ogromne.
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
koźlik pisze: Natomiast jakoś sam nie życzę innym śmierci, nawet jeśli oni życzą mi, więc pod tym względem bardzo się różnimy z Panią Czyste Zło - Blue Berry ;) Może nie mam w sobie tej cechy, która powoduje, że znęcanie się nad innymi sprawia radość czy jakąś inną satysfakcję, a nawet i czasem pozwala lepiej funkcjonować. Może dla Berry to jak dla nas jedzenie, heh.
Negatywne Wibracje pisze: Nie pod mój, będzie, o ile zechce, ponad godzinę drogi komunikacją miejską ode mnie. :-D
- Fakers gonna fake
Fejker pisze:moze sie na coś załapiesz przy okazji, ja bym próbowałNegatywne Wibracje pisze: Nie pod mój, będzie, o ile zechce, ponad godzinę drogi komunikacją miejską ode mnie. :-D
Ps. Chyba na głaskanie piesków z wyżej wspomnianą.
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
Fejker pisze:mogła się nie wdawać w romanse z czempionem, jakby tego nie zrobila, to moze by taka nie bylakoźlik pisze: Natomiast jakoś sam nie życzę innym śmierci, nawet jeśli oni życzą mi, więc pod tym względem bardzo się różnimy z Panią Czyste Zło - Blue Berry ;) Może nie mam w sobie tej cechy, która powoduje, że znęcanie się nad innymi sprawia radość czy jakąś inną satysfakcję, a nawet i czasem pozwala lepiej funkcjonować. Może dla Berry to jak dla nas jedzenie, heh.
Nie wiem, bo nie wpierdalam się ludziom w życie i powiem szczerze: mało mnie to obchodzi, z kim BB romansuje, a ty widać robisz z tego wielką pokazówkę. Sądzę też, że jest na tyle inteligentną osobą, że potrafi trzymać na dystans wpływy ze strony innych osób. Jeżeli już coś miało wpływ na jej wypaczenie z uczuć, to z pewnością były to opiaty.
Negatywne Wibracje pisze:Nie pod mój, będzie, o ile zechce, ponad godzinę drogi komunikacją miejską ode mnie. :-D Ale na trasie moich stałych przejazdów. Poza tym Klepsydra to jakiś zupełnie inny poziom abstrakcji. Ze stereotypową zdegenerowaną narkomanką nie ma za wiele (nic?) wspólnego.koźlik pisze:J
Z kolei nie podzielam też pomysłów Negatywnych Wibracji i nigdy bym ćpuna pod dach nie wziąłryzyko kradzieży i rozboju ogromne.
Gdyby dodać lepszy nastrój to czułabym się jak za starych, dobrych czasów :).
Swoją drogą, 700 mg, trochę mnie to niepokoi, bo dochodzę do coraz to większych dawek. Cóż...
I że dziś są uświęceni, którzy chcieli za nią ginąć.
Jest tak wiele powodów do życia z heroiną,
Ale żaden nie prowadzi nas do upojenia chwilą."
Myslalas o DHC?
Plastelinę spraw polepić tak, by wszyscy byli zadowoleni.
Przewinąć czas jak na Video film i cofnąć nas do Edenu szkolnych korzeni."
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
