ale wyczytałem żeby lepiej wieszać oddzielnie, podwiesiłem na sznurku kążdą gałązkę więc oddzielnie
na sznurku, ale boje sie że coś się może stać (nie będzie mnie 5 dni!) dlatego pytam czy po takim
ok 10 godzinnym suszeniu (roslina w ogole byla uschnieta troche jak scinalem) moge to wsadzić
do słoja z gumą (po miodzie) i zabrać w podróż ze sobą? (czy zgnije?) ... jakie jest w ogole prawdopodobienstwo
zgnicia.. ?
Byś musiał teraz z grubsza dobrze przesuszyć i słoik otwierać częściej, wyjmować z niego ziele, dać mu poleżeć przynajmniej te pół godziny, wsadzić spowrotem do słoika a i tak istniałaby szansa na pleśń...
ale boje sie że coś się może stać (nie będzie mnie 5 dni!)
Jeśli tam temperatura jest wyższa to może Ci za bardzo wyschnąć zioło, ale wtedy spryskujesz spryskiwaczem delikatnie albo wsadzasz na sito i na parze z czajnika je "nawilgacasz" dajesz mu poleżeć około 1-2 dni po takiej akcji i wsadzasz do słoika i robisz standardowy curing.
Ja bym tak zrobił i nie kombinowal, ale nie wiem jakie ty masz możliwości, warunki i zagrożenia
POZDRO
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.