Nigdy wcześniej nie vapowałam tematu, ale chyba już rozumiem o co chodzi z tą "medyczną" właściwością marihuany. Palę rekreacyjnie, ale gdybym miała wyobrazić sobie codzienne funkcjonowanie zjaraną, to właśnie po vapowaniu z Craftiego byłoby to jakoś do ogarnięcia.
Ogromnym plusem jest zwiększona wydajność tematu. Połówka spokojnie wystarcza na porządną nabitkę, jedynka mniej więcej na trzy. Efekt nieporównywalny do spalenia tej samej ilości w blantach. O wiele mocniejsza faza.
Jedyny zauważalny przeze mnie minus, to mało wydajna bateria. Urządzenie szybko siada. Powerbank albo ładowarka i prąd pod ręką jest właściwie niezbędny gdy chce się dłużej posiedzieć przy Craftim. Szczególnie w kilka osób.
Design urządzenia jest obłędny, wszystko jest bardzo solidne i ładne. Szczerze polecam. Cena nie jest niska, ale na serio vaporizer klasa.
palenie z połówki na ile czasu ci starcza w tym urzadzeniu?
I kolejna sprawa - czy rzeczywiście wystarczy mniejsza ilość suszu, by osiągnąć taki sam stan, jak przy zwykłej metodzie podania, czyli paleniu?
GOD pisze:Mam wrazenie, ze wiekszosc opini z tego tematu jest lewa i ustawiana przez vendorow. Co inni na to?
Dodatkowo jeżeli chodzi o palenie hashu z tego to jest jeszcze gorzej, słaba moc i smak - strach palić bezpośrednio z metalowego koszyczka aby go nie zapchać topioną żywicą więc trzeba używać drucianej podkładki z zestawu kładąc go na niej. Zwykła szklana lufa przebija vapo z 5krotnie w kwestii wydajności.
No ale tak naprawdę, najważniejszą zaletą jest brak substancji smolistych przy vaporyzacji. Wiem, że dla większości ograniczonych gimbów nie ma to znaczenia, bo ważne żeby MOCNO JEBAŁO, a raka to przeciez na bank nie ja dostane ;)
Jak już trochę zmądrzejecie to może być za późno.
Pozdrawiam.
Gobe pisze:Ostatnio dosyć dużo czytałem o waporyzatorach i stwierdziłem, że nadszedł czas aby zrobić własny
Koszt wykonania - ok 100zł
Do zasilania użyłem zasilacza z xboxa o mocy 120W z przerobioną końcówką. W środku mufy miedzianej jest zaoksydowany drutu oporowy o średnicy 1mm o odcinku ok 40cm zwinięty w spiralkę. Włącznik chwilowy. Niestety bez regulacji temperatury, jednak płynnie skacze od ok 150 stopni do 240 w zależności od długości trzymania przycisku, więc wszystko fajnie się waporyzuje a nie spala Za ustnik robi mała lufka. I oczywiście nie zabrakło zielonej diody sygnalizującej
Resztę widać na zdjęciach.
Wszystko ładnie zamknięte w małym drewnianym pudełku o rozmiarze 12cm x 9cm x 4,5cm
Jeśli ktoś ma jakieś pytania lub chciałby sam zrobić taki waporyzer to śmiało pytać
http://imgur.com/a/NfDMt
https://vaporshop.pl/pl/glowna/121-migh ... ickel.html
cena dosyć niska porównując z innymi sklepami w Polsce, dlatego mnie trochę to zastanawia czy nie jakiś wałek.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny
Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe
CBZC uderza w narkobiznes. Zatrzymano 27 osób
Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 27 osób podejrzanych m.in. o wprowadzanie na terenie województwa opolskiego znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa zajmowała się dystrybucją marihuany oraz mefedronu, czerpiąc z tego procederu stałe korzyści majątkowe.
