Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
ODPOWIEDZ
Posty: 3828 • Strona 183 z 383
  • 477 / 77 / 0
ununquadium pisze:
Od 1-ego stycznia planuję życie na czysto. Nic mi już nie daje używanie opioidów. Nie chcę brać tego tylko po to, by nie dopuścić do skręta, marnować zdrowie i pieniądze. Nawet zwiększenie dawek nie jest już satysfakcjonujące.
Będzie pewnie trudno, ale jeśli nie zrobię tego właśnie dzisiaj - może nie pozbieram się już nigdy. Kto wie, kiedy mnie najdzie mnie kolejna chęć na skończenie z moim aktualnym sposobem życia (który jakby nie patrzeć prowadzi mnie na cmentarz).
Podsumowując minione miesiące - jestem bardzo zmęczona zarówno fizycznie jak i psychicznie, dużo spraw się skomplikowało, wiele rzeczy pogorszyło. Ale nie jest jeszcze na tyle źle, by zupełnie przekreślić moją przyszłość. Z drugiej strony - opioidy dużo mi pomogły, szczególnie psychicznie, uporałam się z bezsennością i niepokojem. Na wiele rzeczy spojrzałam z zupełnie innej perspektywy, zaczęłam doceniać każdego człowieka i odnosić się z szacunkiem. I jeśli moje uzależnienie, z którym przyjdzie mi się zmierzyć każdego dnia, było warunkiem darzenia szacunkiem wszystkich ludzi - to powiem bez namysłu - nie żałuję.
Minione miesiące na opiatach dały mi wiele, ale i wiele zabrały. Dużo pracy przede mną, ale się nie poddam. Jestem ciekawa jak świat, życie, uczucia i myśli będą wyglądać na czysto.
Tym razem nie robię sobie żadnych limitów, zakazów itd. Po prostu obudzę się rano, dotrwam do południa, a wieczorem pójdę spać, bez opioidów, bez żadnych leków. To samo następnego dnia, i następnego... Gdzieś w duszy mam nadzieję, że takich dni uzbiera się całkiem sporo :).
ununquadium pisze:
Czasami ktoś (ja również) mówiąc o opioidach powie coś o miłości, jakimś większym celu, sensie życia, ale to tylko nędzna próba usprawiedliwienia siebie. Jakich słów byśmy nie użyli opisując opio - to one w naszym przypadku będą i tak jednym wielkim bagnem. Wszyscy skończymy tak samo, chyba że komuś uda się, jakimś cudem, wyrwać stąd :*) .
Widzę 5 dni wystarczyło.
Uwaga! Użytkownik Seken nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 292 / 31 / 18
Seken pisze:
Widzę 5 dni wystarczyło.
Nie.
Wiem o tym cały czas, lecz czasami dodaję temu nieco uroku :*)
Dziś się jeszcze trzymam, choć będę szczera, łykłam nieco syropu z kodeiną z powodu grypy, leżę już od sylwestra. Nawet przeciwkaszlowo zadziałał słabo.
Spoiler:
Tym razem nie jest to jakieś mocne postanowienie, wytrzymam ile mogę, bez wyrzutów sumienia z powodu złamanego postanowienia.

Widzę w tym jednak parę dobrych rzeczy:
- koda - jeden raz - w małych przeciwkaszlowych dawkach
- tramadolu nie brałam już 3 tygodnie
- morfiny jeszcze dłużej
- mimo chęci na opio, nie idę do apteki (chora jestem :D)
- nie jestem w ciągu

Jest lepiej niż było, o to mi właśnie chodziło, a w mej abstynencji trwam nadal :). Jak będzie jutro - nie wiem.
  • 559 / 40 / 0
@up: I teraz pytanie zasadnicze, czy gdybyś nie była chora, to byś poszła po apteki po opio czy byś wytrzymała bez ćpania? Poza tym jak masz kaszel, to mogłaś równie dobrze wziąć coś, co nie zawiera opioidów. Jest sporo takich leków, co działają przeciwkaszlowo, a nie mają w składzie kodeiny.
Uwaga! Użytkownik meme nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 769 / 19 / 0
IAmAhab pisze:
......
Dobrze, obserwuj mnie i trzymaj kciuki za mój upadek. Postaw sobie chociaż taki cel w życiu. Kolejny, którego nie osiągniesz nienawistna istoto z obrzeży internetów. Póki co jestem zdrowy i mam się bardzo dobrze. 10 letni staż na tym forum na razie mnie jeszcze nie zgubił ;P Ba, w żaden sposób mi nie zaszkodził. Nie każdy musi iść prosto na dno bo spróbuje tego czy tamtego.

No i Ty Unu.....pasujesz do Ahaba, piszecie bardzo podobnie. Myślałem że to wpadka na skręcie, ale skoro polubiłaś post przegrywa, który mierzy wszystko swoją miarą i życzy innym tego samego- utwierdziłaś mnie w przekonaniu. Widzę od 1 stycznia na czysto a już Tjoko na przeziębionko? Długo tych kciuków za Ciebie trzymać nie musiałem.

P.S. Ile razy już bez jakiegoś powodu takie gady mnie atakowały tutaj na forum przez te lata. Zawsze z dupy i bez powodu. A ja- głupi- dalej na to reaguję. Kurwa, ostatni raz. Szkoda klawiatury.
Uwaga! Użytkownik t0p3k jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 559 / 40 / 0
@up: Też mnie to zastanawiało - dziewczyna chce mieć odstawkę od opio, a tu nagle na kaszel bierze thiocodin. Jak dla mnie to istna głupota. Jeśli ktoś chce nie brać opioidów, to niech będzie wobec siebie szczerym i unika wszystkiego, co do nich należy, niezależnie od sytuacji. Na kaszel jest tyle innych preparatów, a ona musiała wziąć thiocodin. Głupota albo naiwność.
Uwaga! Użytkownik meme nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 769 / 19 / 0
Przeczytaj sobie jej post o którym pisałem powyżej. Jest w legendach. Zażycie tjokodinu na kaszel w czwartym dniu "rzucania opiatów" to przy tym szczyt inteligencji.
Uwaga! Użytkownik t0p3k jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 486 / 27 / 0
Ćpuny mają doskonale wykształcony system usprawiedliwiania @meme ;) Łatwiej jej było napisać, że jest chora i poleciała po tjoko, niż że po prostu nie jest w stanie wytrzymać dłużej niż kilka dni opio.
ciris@tutanota.com
  • 559 / 40 / 0
Wiem, u każdej osoby uzależnionej istnieje taki mechanizm usprawiedliwiania wszystkiego, co jest związane z nałogiem. Jak dla mnie mimo wszystko takie szukanie usprawiedliwień to oszukiwanie siebie, a w wychodzeniu z opio czy z innych uzależnień ważne jest to, aby patrzeć na wszystko racjonalnie, bez kłamstw, bo inaczej nic z tego nie wyjdzie.
Uwaga! Użytkownik meme nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 292 / 31 / 18
Bearfan, polubiłam, bo wg mnie było napisane b życiowo, a przynajmniej pasowało mniej więcej do mnie patrząc przed pryzmat przeszłości, nie chodziło mi, że chciałam życzyć Ci źle czy coś. Bo Tobie, jak i każdemu życzę jak najlepiej.

Biorąc pierwszy raz majkę, czy kodę, czy też zaczynając w ogóle tą nieszczęsną historię kilka lat temu biorąc 25 mg hydroxyzyny- nie myślałam, że teraz wyzwaniem będzie dla mnie przetrwać tydzień na czysto. Kiedyś bywały dni, że wyobrażałam sobie, że rzucam to wszystko i idę gdziekolwiek, co z tego że "stoczę się", zarażę czymś, zmarnuję swoją przyszłość - wizja upadku przy pomocy opiatów wydawała mi się i tak o niebo lepsza, niżeli sytuacja w której wówczas się znajdowałam. Było to naiwne, nie ukrywam, ale szukałam czegoś co pozwoli mi zapomnieć i wyrwać się myślami z rzeczywistości, choćby na chwilę, choćby konsekwencje były naprawdę bardzo złe.
I właśnie, do czego zmierzam, nadal nie wyobrażam siebie jako stereotypowego narkomana, ale ku... przecież ja cały czas tam właśnie zmierzam. Dziś jeszcze nie, jutro nie wiadomo.
Nie chcę tu Ciebie umoralniać, bo sam masz rozum i własną wolę, nie uważam też że pójdziesz śladami kogokolwiek z tego forum, ale... większość zaczynała właśnie od kody/tramalu. Jeśli nie przystopujesz z opioidami, nie na miesiąc, nie na rok, ale na zawsze - to (jakkolwiek to zabrzmi) - Twój koniec będzie marny. O to właśnie mi chodzi.

Nawiasem mówiąc, wiele osób uważa że kodeina czy też tramal, to zupełnie "lajtowe" zabawki. Niech do tego dojdą problemy, zmartwienia, samotność - a nie wygrzebiesz się z tego już nigdy. Jeśli rzeczywiście spróbowało się "tylko" raz, a ten jeden raz był naprawdę piękny, choć może i nie - wystarczy że poczuło się spokój, ucieczkę z bólu, to później i tak pojawią się złe chwile, o czym wtedy się pomyśli? O rozmowie z przyjacielem, sporcie, czekoladzie? Obstawiam, że o tym jednym razie, który powtórzy się jeszcze raz, "ale to będzie już ostatni".

Meme, to dobre pytanie, szczerze? Zakładam, że jeśli byłabym w pełni sił, to nie poszłabym tam. Nie mam zamiaru się usprawiedliwiać, tym bardziej tu - publicznie, ale byłam chora. I chyba nie mam jeszcze na tyle silnej woli, żeby - będąc w aptece -poprosić o coś innego na kaszel, niżeli syrop z kodeiną.

Swoją drogą, to rzeczywiście widzę, już od dawna, że mi nie wychodzi, odstawiam opio już od wakacji ;). Ale nie tracę wiary, może to tylko moje bzdurne iluzje, ale kiedyś mi się uda i nie potrzebuję słów powodzenia od innych, choć to miłe, to nikt za mnie tego nie zrobi. Ale i tak, chyba z dłuższą przerwą poczekam jeszcze parę dni, aż wrócę na północ, bo tam nie ma kody OTC :).
"Nie wierzę w to, że miłość ma tysiące obcych imion.
I że dziś są uświęceni, którzy chcieli za nią ginąć.
Jest tak wiele powodów do życia z heroiną,
Ale żaden nie prowadzi nas do upojenia chwilą."
  • 559 / 40 / 0
Niestety, aby wyjść z opio na dobre musisz mieć silną wolę, bo bez niej nic nie zdziałasz. Nadal będziesz siedzieć w tym gównie i powoli spadać na samo dno. Nie oszukujmy się opioidy prowadzą, tak czy inaczej, do piachu, jeśli wcześniej z nimi sama nie skończysz. Trzeba mieć dużo determinacji, aby wyjść z tego samemu. Jest ciężko, bo najlepiej jest zrozumieć cały mechanizm, który Tobą kieruje i powoduje, że tkwisz w tym nadal.
Uwaga! Użytkownik meme nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 3828 • Strona 183 z 383
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków

Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki

Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.