Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
ODPOWIEDZ
Posty: 3828 • Strona 181 z 383
  • 2538 / 215 / 0
Hmmm skoro nie warto to po co bierzemy opio ? ;) Na razie czysty jestem, ciekawe po jakim czasie wróci mi ciśnienie, daję na to jeszcze max 2 tygodnie :D
  • 559 / 40 / 0
U mnie jest tak, że opio biorę, bo pomaga mi to mieć swoje inne problemy na wyjebaniu. Do tego opioidowe ciepełko mi się cholernie podoba. To też mnie zachęca do dalszego tkwienia w tym.
Uwaga! Użytkownik meme nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 292 / 31 / 18
chlorekturbokofeiny pisze:
skoro nie warto to po co bierzemy opio ?
Bo się wjebaliśmy, Chlorku :hug:
:D
Innym osobom zawsze będę odradzać próbowanie opioidów, choć liczę się z tym, że moje słowa i tak nie wskórają za wiele.
"Nie wierzę w to, że miłość ma tysiące obcych imion.
I że dziś są uświęceni, którzy chcieli za nią ginąć.
Jest tak wiele powodów do życia z heroiną,
Ale żaden nie prowadzi nas do upojenia chwilą."
  • 2976 / 256 / 0
meme pisze:
U mnie jest tak, że opio biorę, bo pomaga mi to mieć swoje inne problemy na wyjebaniu.
I zostaje tylko jeden problem - wjebanie %-D No ale lepiej mieć jeden problem niż tysiąc innych ;)
ununquadium pisze:
Innym osobom zawsze będę odradzać próbowanie opioidów, choć liczę się z tym, że moje słowa i tak nie wskórają za wiele.
Ja też odradzam, a na pytanie dlaczego skoro to takie dobre zawsze odpowiadam: "bo muszę, jestem wjebany i jest mi to potrzebne do życia bardziej niż jedzenie, prawie tak samo jak powietrze, rozumiesz teraz ?". Po takim naświetleniu sprawy zazwyczaj rozmówcy przechodzi ochota na jakiekolwiek opio ^_^
Uwaga! Użytkownik GFr2sERaXi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2652 / 387 / 0
tur3k pisze:
I zostaje tylko jeden problem - wjebanie %-D No ale lepiej mieć jeden problem niż tysiąc innych ;)

A to nie jest przypadkiem tak, że wraz z wpierdoleniem się w jeden problem (uzależnienie) pojawiają się kolejne?

Przykładowo podaję listę problemów kodeinisty:

- apteki zamknięte wtedy, gdy są potrzebne
- aptekarki niemiłe (pierdolone kurwy-umoralniaczki)
- zabrakło pińć grotyszy do tjo
- jebana ustawa (tylko jedno opakowanie + dowodzik poproszę)
- dupa zatkana
- ryj czerwony
- roztwór za gorzki
- wstawiłem na chwilę wodę do zamrażarki, żeby się schłodziła, a ta, kurwa, zamarzła
- chusteczki znów przepuściły parasyf
- brzusio boli od tjokodinów, rzygam krwią
- gdzie mam składować te jebane opakowania??!!
- nie mam siły miażdżyć tabletków
- tolerka w pizdu
- podałem p.r, wyciekło mi z dupy, a chłeptać nie umiem
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 559 / 40 / 0
Albo może być opcja, że ma się wiele problemów, gdy się zaczyna się ćpać na chwilę schodzą na dalszy plan, a później człowiek budzi się z ręką w nocniku jako osobnik uzależniony. No i ma problemy, jakie wyżej wymieniła BB. :D
Uwaga! Użytkownik meme nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 769 / 19 / 0
ununquadium pisze:
pamiętam jak zaczynałeś z tramalem i próbowałeś kody.
Tramal mnie na nogi nie powalił, a wiem że mógłby (w sensie: padaczka) i to mi wystarczy, żeby się w to nie pakować. Co do kody- tyle podejść, a cały czas tej substancji nie rozgryzłem (no, poza tabletkami). Jedyne co mi dała, przy nieco większej dawce, to chilaut i mega wyrzut histaminy. Ale mógłbym po niej np. zdać rozszerzoną maturę z matmy, marihuana przy tym to krokodyl xD

A przecież koda to opiat <wieje grozą>
Uwaga! Użytkownik t0p3k jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1130 / 48 / 0
Im bardziej niewinna kurewka tym trudniej zauwazyc, jak toba mota i manipuluje. Ogolnie beka z tych ostatnich stron, wszyscy dobry material na wraki, czesc juz wjebana zanim na dobre sie rozkrecila :D Cieszno mnie bardzo.
  • 2538 / 215 / 0
Oj tam zaraz wjebana, ja to biorę jak mam jak nie mam to nie biorę :D Ale jak mam to sobie nie umiem odmówić nakurwiania tramca w ciągu, a później na odstawce płacz i zgrzytanie zębów. Coś mi się zdaje że jak bd w lato maczek to już nie bd umiał brać inaczej niż w ciągu :D Tu nie ma ludzi wjebanych, są po prostu miłośnicy ciepełka ;)
  • 2652 / 387 / 0
Ja jestem pod wrażeniem, ilu userów nam się wpierdala w dragi. To czasem daje mi większą przyjemność i ciepełko niż opiaty. Gdy tak sobie pomyślę, ile osób przez to zdechnie albo pójdzie do więzienia, zeszmaci się mentalnie i fizycznie, mrrr. Coś pięknego. I te wszystkie marne szmiry jeszcze nie wiedzą, co je czeka. Wydaje się, bezmózgim kurewkom, że ten stan będzie się ciągnął w nieskończoność, że będą panowały nad tolerką, haha. Zgnijecie, nędzne karaluchy, a waszymi stęchłymi truchłami będziemy nawozić ziemię pod własne maki.
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 3828 • Strona 181 z 383
Artykuły
Newsy
[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu

Psylocybina

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.