Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2073 • Strona 122 z 208
  • 4807 / 272 / 0
domino_jachas pisze:
heh masz racje, w sumie to umnie 1 dobry wikend i tydzien nieprzytomny %-D jednak feta uzalerznia zmianiam zdanie %-D
Mimo że to sarkazm ale zarówno Tobie jak i innym którzy się przekonali wypada pogratulować że odkryłeś coś o czym ludzie wiedzą od dziesięcioleci ;-)
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 2 / / 0
somatico pisze:
w moim przypadku mój romans z Withe Lady liczy już sobie cztery wiosenki z tym ,że przez ostatnie dwie był dość intensywny i namiętny ;;fakty są takie ,że nigdy nie miałem żadnego spadku wagi ciała choć może w tym wypadku czynnikiem sprzyjającym jest często znajdujące się w mojej krwi THC które hamuje brak łaknienia :) ,nie odczuwałem też żadnych reperkusji zdrowotnych choć teraz czasami czuje jakieś kołatanie serca + bóle wątroby ale nie jest jakoś strasznie dramatycznie ;teraz od 3-tyg. mam przerwę i sumie nie jest źle .no może z wyjątkiem wszechogarniającego mnie lenistwa - nic mi się nie chce robić ,wiszę z projektami w pracy i choć mam tam twardą pozycje to już widzę jak wrogie siły szykują natarcie

Jak Dużo brałeś zrób sobie EKG nie zaszkodzi a moze pomoc THC to chyban najlepsze co moze pomoc w zejsciu
Trzymam kciuki powodzenia
  • 993 / 49 / 0
Światło pisze:
domino_jachas pisze:
heh masz racje, w sumie to umnie 1 dobry wikend i tydzien nieprzytomny %-D jednak feta uzalerznia zmianiam zdanie %-D
Mimo że to sarkazm ale zarówno Tobie jak i innym którzy się przekonali wypada pogratulować że odkryłeś coś o czym ludzie wiedzą od dziesięcioleci ;-)

podejrzewam ze ta "feta" byla zmacniana jakas benzydamina czy czyms takim pewnie stad tak odrazajacy smak ... a ty sie ogarnij bo gadasz jak jak jakis agent z monaru
prochy wciagales w proch sie obrucisz
  • 3 / 2 / 0
Cześć wszystkim.
posłusznie melduję że po 20 latach brania (mam 45lat) codziennie z małymi przerwami (np. 2 razy w mieś na 2-3 dni) dało się odstawić fetę , nie biorę już od pół roku, a biały proszek zastąpiłem tabaką (jaka oszczędność 10g kosztuje ok 7 PLN, więc mój portfel również to odczuł :) )
... Powód ... niestety towar (jedno źródło przez cały czas proszek dobrej jakości, nie jakiś tynk) przestaje działać ... nie ma euforii, błyskotliwość i chęci do pracy. Wszystko to ustępuje a ty ciągle bierzesz licząc że może efekt powróci.
Potrafiłem być już przy ponad 4g dziennie... tylko ból wątroby i odruch wymiotny ... więc postanowiłem odstawić na amen...
Wszystkim tym którzy maja z tym problem i źle się z tym czują proponuję zrobić to samo a przynajmniej spróbować. Naprawdę da się !!!
Czemu brałem? Cóż taka praca, ciągły wyścig szczurków ... znacie to z doświadczenia....
Nie tęsknię nie ciągnie mnie bo wiem że to już nie działa, a wręcz powoduje złe samopoczucie. Wiem że dużo zależy od indywidualnych cech ale spróbować warto.
Pozdrowienia dla wszystkich
Wesołych Świąt !!!
  • 146 / 8 / 0
No to gratuluje ale 6 miesięcy to dopiero początek, a jak tam z psychiką po takim czasie brania i z odczuwaniem przyjemności?
  • 1056 / 153 / 0
Jesteś dowodem na to, że narkotyki nie szkodzą tak jak przedstawiają je oficjalne władze. Gratuluję i życzę wytrwałości.
  • 3 / 2 / 0
Dzięki, myślę że u mnie uzależnienie miało/ma charakter czysto fizyczny, najbardziej mnie kręci jak czuję coś w nosie i lekki rausz - tu 100% sprawdza się tabaka. Psychicznie - powiem o wiele lepiej jak wtedy kiedy brałem !! Od 8 do 14 fukałem i o 15 już dawał o sobie znać żołądek/wątroba oraz uczucie zmęczenia. Dwa, trzy piwa wieczorem, tabletka nasenna żeby zasnąć i od ranka w koło od nowa...
Ciężki był pierwszy tydzień bo kusiło byłam mocniej rozdrażniony... Ale u mnie w tej chwili branie fety kojarzy się raczej z przykrymi doznaniami niż z tymi "przyjemnymi" które były przez pierwszy okres brania - może z 10 lat ... Gdzieś u mnie nastąpił punkt przegięcia i towar zaczął działać w sposób odwrotny. Jak napisałem wiem że to zależy od cech indywidualnych
więc cieszę się że mój organizm jest jaki jest...
Tak czy tak 3 maj kciuki - choć czasem :).
  • 440 / 31 / 0
To co uznajesz za fizyczne uzależnienie to de facto jest psychiczne uzależnienie.
Uwaga! Użytkownik rencznik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3 / 2 / 0
Bardzo możliwe, ale ważne że sobie z tym radzę :).
  • 495 / 22 / 0
Mi na w sumie trwające 4 lata uzależnienie od wszelakich stimow bardzo pomogła paroksetyna. Fakt ze czasem przywale szczura dla kurazu, ale nie czuje potrzeby walić parodniowych ciągów bo brak motywacji do wszystkiego.
ODPOWIEDZ
Posty: 2073 • Strona 122 z 208
Artykuły
Newsy
[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.