Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
Zamówiłem teraz sztukę, planuje ćwiare oralem zapodać, reszte w kindybała i zdam relejszyn oczywisto, przy okazji potwierdze czy ten sam sort co przed krachem dzikich piesełów.
Robi się chłodniej, czekam na to kiedy mnie pierdolnie
I jest goręcej serce bije mocniej w piersi...
To po tym koksie, goście robią sobie selfie
Robi się chłodniej, czekam na to kiedy mnie pierdolnie
I jest goręcej serce bije mocniej w piersi...
To po tym koksie, goście robią sobie selfie
ale nigdy takich wynalazków alfa-pirolidynoketonów nie brałem
ile to testować? w co się spodziewać?
Norweski pisze:...
Moje wspomnienia z tą substancją to tak: Pierwszy sniff i poczucie się inaczej, ale jedynie minimalnie lepiej niż na trzeźwo, następne sniffy dawały tylko uczucie większego siadania na serducho, byłem nawet raz zmuszony dorzucić benzo, bo nie czułem działania a jednocześnie wchodziło mi na serducho, gniotło lekko w klacie i puls w okolicach 140 w spoczynku. Ale to było po przerobieniu dość konkretnej ilości w krótkim czasie. Jeżeli masz 200mg, to weź na start 70mg i dorzuć po 30-45 minutach resztę, czyli 130mg. Jeżeli masz tego więcej, to na start 70mg, po 30-45 minutach ok. 150mg a potem dorzucać ok. 75-100mg co 60-90 minut. Takie wrzucanie coś dawało, dopiero na czysto po wyspaniu się i 2 godziny po posiłku.
Pamiętaj, jak będziesz czuł obciążenie fizyczne, które zacznie być lekko uciążliwe, a zero fazy, to nie dorzucaj. Nie ma sensu. Mi się zdarzyło dorzucać mimo wsiadania na organizm i nie dało to większej fazy. Jak na moje to albo sort jest chujowy, albo substancja jest po prostu nieklepka, albo klepka dopiero w wysokich dawkach, które powodują już wjazd na organizm w konkretnym stopniu.
Ciesz się, że dostałeś sampla, a nie kupowałeś. Jak ja zamawiałem jakiś czas temu to nie wysyłali jeszcze sampli tej substancji, tylko 4F-PV8, pełno kanna (MMB Chminaca i MAB Chiminaca). 5-DBFPV i 4F-PVP. Dziś przyszła moja paka i widzę, że nawet sample BK-IVP (chujowa substancja, swoją drogą) i 5-BPDi dają, szkoda że dopiero teraz bo ja musiałem zamówić całą sztukę albo czasem więcej żeby przetestować i wydałem u tego vendora grubą kasę, pewnie z 2,5-3k w ciągu ostatniego 2,5 miesiąca.
Jeszcze jedna ważna sprawa. Zdecydowanie polecam benzodiazepiny jako podkład przed 5-BPDi. Potrafią perfekcyjnie załagodzić negatywy, szybki puls, walące mocno serducho, zmiany tętna przy zmianach pozycji itp. Dodatkowo mniejsze ryzyko paranoi, schizek, zelżenie zjazdu itp.
tl; dr;
1. Nie polecam, naprawdę kurwa nie ma prawie żadnego pozytywnego działania, jednocześnie powodując obciążenie fizyczne.
2. Dawka: 70mg - [30-45 minut] - 130mg.
3. Alternatywnie: 75mg - [30-45 minut] - 150mg - [60-90 minut] - 75-100mg - [60-90 minut] - 75-100mg ... I ogólnie dorzucać co 60-90 minut te 75-100mg
4. W przypadku odczuwalnego obciążenia fizycznego (!!!) Nie dorzucać dalej, obciąży fizycznie jeszcze bardziej a fazy mocniejszej raczej nie da.
5. Bardzo KURWA nalegam na branie benzo jako podkład do ketonów. Pomoże w likwidacji lub osłabieniu negatywnych objawów.
Oczywiście to tylko moje doświadczenie z tą substancją. Na Ciebie może zadziałać inaczej. Mam nadzieję, że trochę pomogłem :)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
