Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 44 • Strona 1 z 5
  • 48 / 1 / 0
Napiszcie czy jesteście wierni tylko jednemu działowi narkotyków czy może obu.

Ja osobiście używam tylko natury (za wyjątkiem alkoholu który jest syntetykiem, choć pijam tylko ten alkohol produkowany z roślin).

Czy wasze początki z narkotykami były związane z roślinami czy z syntetykami? I czy przechodziliście od roślin do syntetyków czy odwrotnie?
A może nie ma to dla was znaczenia.
Uwaga! Użytkownik lupulin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 867 / 14 / 0
Nieprzeczytany post autor: Lotnik »
Hmm... Ja co do magicznego ogrodu to uzywam stymulantow roslinnych i opioidow naturalnych, no i trzech psychedelikow (Mj, Salvia i grzyby) a z (al)chemii umyslu to prawie wszystkich depresantow (oprocz alkoholu, bo niepijam) i stymulantow: efedryna, energy drinki, kiedys feta. :) no i czasami cosik z apteki, jestem raczej pomiedzy. ale w sumie blizej mi chemii.
Chociaz opiaty sa naturalne(morfina i kodeina).
Edit:
W sumie to z natural trips... gotuje sobie wlasnie wywar z suszonej salaty jadowitej... nastepnie odparowywuje wode i to co zostanie susze i pale :P
Ostatnio zmieniony 01 czerwca 2007 przez Lotnik, łącznie zmieniany 1 raz.
ChÓj!
  • 803 / 8 / 0
Magiczny ogród jak na razie... wole, bardziej dostępny, chcę się rozwijać w tej dziedzinie na poważnie (studia)

Dla mnie dziwny podział, bo psychodeliki są także w alchemii i tam mnie ciagnie %-D
Chyba jestem w równowadze miedzy tymi działami pod względem używania...
  • 867 / 14 / 0
Nieprzeczytany post autor: Lotnik »
Lechu :) najbezpiecnziejsza jest masturbacja :D a tak na powaznie to chemia jest sprawdzona, jedynie research chemicals sa bardzo niebezpeiczne tak naprawde. a co do roslin to popatrz na bielunia lbo pokrzyk, shit strasnzy i niewiadomo co Ci odjebie po nich :)
ChÓj!
  • 3490 / 58 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
Magiczny Ogród. Bo klimat szamaństwa, bo często tradycja, bo wolę zażywać rośliny (nawet te obrzydliwe) niż tabletki. jest dla mnie przeogromną radością wypić cały ekstrakt nasion wilca, poczuć jak ten smak przelewa mi się jamą gębową ku żołądkowi i spoczywa zostawiając dziwny posmak. I zieleń w kubeczku.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 622 / 28 / 0
Alchemia Umysłu. Z naturalnych rzeczy to tylko MJ i papierosy :) A zawsze preferowałem chemię: dropsy, feta, bo kiedyś byłem zajarany stymulantami. Teraz to tylko koda, bo to naturalne :) (albo conajmniej pólsyntetyczne) ale kody i tramadolu też już nie chcę brać bo na mnie już poprostu prawie nie działają. Jebać opiaty.
Uwaga! Użytkownik opiate warrior nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 9 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Japson »
Magiczny ogrod bo ma ten tajemniczy smak
Widac to nawet odbicie w muzyce :) wole Goa niz Psy-trance :D
  • 3523 / 57 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
nie gra roli, ważne żeby dobrze robiło
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 85 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: paszcza420 »
jest mi to calkiem ganzegall. wazny jest przelicznik oplacalnosci czyli ocena efektow w skali kontentego przez efekty uboczne - te dlugofalowe jak i kac. zrezygnowalem na dobre z amph, kółek, kodeiny wiec blizej mi do szamana niz aptekarza.
Here is something you can't understand
how he could just make the law to bend
Fucking fascist and retarded slut of his
don't let them tell you to do that or this

Cripples rule everything around me
C.R.E.A.M, that's not my place to be
  • 223 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: neta »
N
Ostatnio zmieniony 14 marca 2008 przez neta, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik neta nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 44 • Strona 1 z 5
Newsy
[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.

[img]
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym

Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.

[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.