Uroboros pisze:Ciesz się Jagódko, że chociaż miałaś kiedykolwiek te opio-ujebanie. Ja oprócz trochę lepszego humoru, dzięki któremu sobie siadam i rozwiązuję krzyżówki nie doświadczyłem nic więcej.
Dojebałam 500mg acM. Bez fenta (brutalna siła woli). Uspokoiłam się wyjątkowo, rozluźniłam. Wzięło mnie na wspomnienia, wertuję stare posty, bawię się przy tym całkiem dobrze. Bardzo ładne te wygary, nawet niezłe, mimo że od roku nieaktualne. Przeterminowały się, bo wszystko z czasem ulega zniszczeniu. Stare ustępuje nowemu.
chlorekturbokofeiny pisze:Kurwa niestety, znałem ale przedawkował tę etę :( Założył się ze słoniem kto więcej w bata przykurwi, wcześniej ze mną tramca i zupę ładował i marnie skończył, szkoda chłopa :(Etorfina się to zwie brzmi pięknie :D Ale by przyjebał mmmm Kurwa ketaminą też bym nie pogardził muszę iść powiedzieć że mój kot spać nie może i mu pasuje trochę ketaminy przepisać. A bym nakurwiał :D Kurwa znowu alko chlałem ćpun to ćpun kurwa nie ważne co byle w łeb jebało :D Acetorfina też pięknie brzmi, chciałbym mieć kurwa każde z istniejących opio tak po 1 gramie każdego mmmm były by piekne testy.Spoiler:
tez lubilem sobie zapijać dragi, ale wątroba zaczela dawać we znaki i trzeba bylo to odstawic ;)
- Fakers gonna fake
Wcale nie chcę z tym skończyć, a jeśli chwilowo zmieniam zdanie to tylko pod wpływem najbliższego mi otoczenia i społeczeństwa ogólnie. Inaczej nigdy przez myśl by mi nie przeszło, żebym miała - bądź tym bardziej chciała - żyć resztę życia bez opiatów. Zgadzam się, że nie jest to najlepszy wybór pod względem zdrowia, ale cóż w dzisiejszych czasach jest zdrowe? Są o wiele gorsze rzeczy, niż branie opiatów/opioidów.
Denerwuje mnie strasznie odsuwanie się ode mnie, jeśli powiem komuś prawdę. Typowy schemat:
1. zaprzeczenie ("żartujesz?!")
2. tłumaczenie, próba znalezienia przyczyny ("ale dlaczego?")
3. racjonalizowanie i moralizowanie ("no cóż... to nie jest dobre" oraz "musisz z tym skończyć")
4. stopniowe zapadanie ciszy w rozmowie między nami. Wszystko to trwa powiedzmy 3 minuty.
Co do przyczyny? Kiedyś byłam tak naiwna, że wydawało mi się, że zawsze musi być jakiś powód, jakaś głęboka przyczyna leżąca w każdym naszym działaniu, w każdej decyzji. No cóż... Prawda jest taka że biorę opioidy/nadużywa/ćpam/jestem uzależniona - jak kto woli, bo po prostu to robię. Nic głębszego za tym się nie kryje.
Gdyby ktoś mnie spytał dzisiaj czy żałuję, że "marnuję sobie życie, przyszłość i Bóg wie co jeszcze"? Nie, nie żałuję, gdybym miała możliwość cofnąć czas do pierwszego razu - postąpiłabym tak samo.
I że dziś są uświęceni, którzy chcieli za nią ginąć.
Jest tak wiele powodów do życia z heroiną,
Ale żaden nie prowadzi nas do upojenia chwilą."
Co do opioidów to pewnie "wiem tyle, co zjem", bo doświadczonam jedynie w kodeinie i Tramalu, ale jak napisał ktoś wyżej ja też już teraz nie wyobrażam sobie życia nawet bez tego. I przekonuję się o tym codziennie. Albo chociaż co 2-3 dni, gdy już wytrzymać się nie da.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
W tym miejscu: gdzie-kupic-xxx-vol-ii-t44914-1330.html
Zrobię z Ciebie króla karmy, a i dziesiontkom do serca jezusowego uraczę :D
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
