Walenie MDMA sniffem - shit, nie tędy droga. Przecież to jest o wiele wiele gorsze od p.o.
Każda substancja ma swoją optymalną, wypracowaną drogę podania i z takimi przebadanymi dobrze substancjami jak MDMA nie warto dyskutować.
Co do dawkowania - wszystko zależy od tego jak bardzo chcemy być porobieni.
Oczywiście każdy powie, że jak najwięcej
Ale przykładowo ja przyjmując na pierwszy raz 200mg w kapsułce (kryształki zapakowałem do kaps.) miałem naprawdę mega mocno. Było już nawet delikatnie psychodelicznie, zmiany wizualne delikatnie również były. Widać było z 200 metrów, że jestem porobiony. Oj, porobiony
Jeżeli mówimy o przeciętnej parapetówce/imprezie/wypadzie ze znajomymi to pillsy po te 120-150mg naprawdę są optymalne, a dla wielu nieraz pewnie nawet i za mocne jak na warunki.
Wszystko zależy od s&s, dawka zwykłego MDMA również :finger:
dawkowanie kwestia indywidualna, ale myślę że około 120mg to już powinno poprawnie porobić :)
Start smaller (no more than 100mg) if it's your first time, in case you are one of the small percentage that is susceptible to liver/heart issues.
Good dosages:
Small/sensitive people: 60-90mg
Most people: 75-125mg
Large/less sensitive: 110-150mg
Strong: 150-200mg
Heavy: 200mg+
vi4rus pisze:Nie przekraczac dawki 150 na raz. Przez pomylke zajebalem 300mg topowego sortu i juz tak fajnie nie bylo. Gdyby nie tolerancja to by sie dzialo.
Wszystko zależy od wagi przyjmującego , normalne że dawka 200mg bardziej porobi osobę ważącą 50kg niż osobę ważącą 100kg.
Co do Molly w czystym krysztale to uważam ,że dawka 180mg jest optymalna. Na kilku imprezach towarzystwo było obdzielone taką właśnie dawką i wszyscy się zajebiście bawili.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).