Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
Jeśli aktualny sort wygląda bardzo podobnie, tym bardziej rozważam kupno w przyszłości.
4-MA slabe gowno
4-MMA takie sobie. Substelne powiedzialbym
Grupa metyowa zmienia metabolizm tego calkowicie.
Najpierw z dwoma szczurami sniffneliśmy po około 40 mg. Weszło dosyć szybko, przyspieszone bicie serca, mielenie szczęką i językiem już po paru chwilach dawało o sobie znać. Poszliśmy usiąść na ławkę, ale już w drodze jeden ziomek narzekał na jakieś dziwne mrowienia i co chwile zatrzymywał nas szarpiąc za rękaw i mówił, że coraz mocniej mu wchodzi. Drugi szczur też po takiej dawce był zadowolony, obaj się cieszyli i objawy mieli podobne jak po dobrej amph. Lekkie roztrzęsienie i wyostrzony wzrok, donosili również o jakimś "innym widzeniu". Ogólnie byli bardzo zadowoleni, mnie jakoś ta dawka nie porobiła. Trochę polepszone samopoczucie i lekka stymulacja, ale żeby euforia czy coś to niekoniecznie. Później 3km drogę do domu zrobiłem w pół godziny, jakoś mocno mnie tak nie wystrzeliło, żebym musiał biec.
Później w domu na zejściu z kary na synt. kanna poszedł sniff jakieś 100 mg. Już po chwili wiedziałem, że mam do czynienia z lepszym sortem niż ostatnio. Ciarki na ciele, wyostrzone zmysły, dosyć duża choć znośna stymulacja, słowotok nawet w konwersacji ze samym sobą daje się we znaki. Ogólnie po za lekkim bólem w klatce piersiowej i może trochę zatok to bardzo przyjemnie. Libido bardzo podwyższone, zdolności intelektualne też. Można robić kilka rzeczy na raz i i tak czuć skupienie. Ogólnie duży jadłowstręt. Poszerzone źrenice też mocno widoczne przy tej dawce. Kardio było lekko czuć, ale przed testem zjadłem 2 catoprile 50, więc nie czułem tego bicia w klacie, mimo podwyższonego pulsu.
To chyba tyle.
Robi się chłodniej, czekam na to kiedy mnie pierdolnie
I jest goręcej serce bije mocniej w piersi...
To po tym koksie, goście robią sobie selfie
Robi się chłodniej, czekam na to kiedy mnie pierdolnie
I jest goręcej serce bije mocniej w piersi...
To po tym koksie, goście robią sobie selfie
Robi się chłodniej, czekam na to kiedy mnie pierdolnie
I jest goręcej serce bije mocniej w piersi...
To po tym koksie, goście robią sobie selfie
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.