soldi081 pisze:Temat nazywa się zgony użytkowników i może trzeba by to trochę uszanować - a nuż ktoś poznał tu na prawdę dobrego znajomego?Żalisz się nam? Też przeżyłem kilka śmierci różnych osób , znajomych , w rodzinie i kilka razy też byłem świadkiem jak ktoś umiera więc nie pierdol mi, żeś taki bidny.
A dojebałem się do zdania tego kolesia, bo mnie w pijackim widzie wkurwiło :)
Dżibel schodzi, zaś się wkurwiam, polać trzeba :D
Apetyt rośnie w miarę jedzienia
email: 853156@protonmail.com
▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬
1. fragment interesującego wykładu
2. o samobóju bez nadętej bufonady
qtacz pisze:...dla którego życie to upadek (spętanie ducha w materialnym świecie...)
Pzdr.
à propos rzekomego skonu dolcze ogłoszonego w tym poście z 31.08.2015 mam do powiedzenia tylko tyle: na jej blogu ostatni wpis datuje się na 4.10.2015 i nie wygląda na styl innej osoby
▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬
1. fragment interesującego wykładu
2. o samobóju bez nadętej bufonady
▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬
1. fragment interesującego wykładu
2. o samobóju bez nadętej bufonady
▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬
1. fragment interesującego wykładu
2. o samobóju bez nadętej bufonady
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
