Na chuj miałbym ściemniać? Jadłem sporo rzeczy, jeśli chodzi o psychodeliki np. 30mg hometa czy 4-acodmt, dawało mi lekciutkie doznania wizualne, 3 allady dały mi może 10% wizuali w porównaniu do ww. tripu na apb.
iVision pisze:6-APB to typowy empatogen (...) efekty jakie opisujesz dawają dopiero delirianty lub duże dawki psychodelkóow. (..) Zmień dilera zanim będzie za późno
dobrym przykładem jest mdma, które w małych dawkach działa wyraźnie empatogennie i euforycznie, a w dużych może dać niezłą psychodeliczną jazdę.
6-apb jest jeszcze mocniejsze, więc działanie które opisał @hajdisoboszlo jest jak najbardziej możliwe, szczególnie przy przerobieniu 1g w ciągu jednej nocy
@hajdisoboszlo jak ze zjazdem i efektami ubocznymi po takim maratonie? długo dochodziłeś do siebie?
Efekty uboczny jednak był - przez jakiś tydzień miałem uczucie kłucia w sercu, poszedłem nawet z tym do lekarza, zrobiłem wszystkie badania pod kątem krwi (właściwie pierwszy raz od jakiś 3 lat ćpania), ekg i wszystko wyszło mi idealnie, poza wątrobą, ale to wiadomo, od czegoś innego.
Warto wspomnieć, że ziomek podobno rzygał krwią tuż przed wejściem fazy. Piszę podobno, bo w sumie biorąc pod uwagę co się później działo, mogło mi się to przywidzieć i rzygał po prostu obiadkiem.
Zero problemów z żołądkiem, ale zapach tak intensywny, że aż mnie cofało.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.