Czuć, że działa to znaczy? opisz coś więcej jeśli możesz będę wdzięczny
I co jeśli ty na to wpadłeś i to prawda to co, będziesz sławny?(heheh) Czy ludzie z zagranicznych forów już to rozkminili? :P
Aha, no i jak to możliwe jeśli ten związek został dawno uznany za nieaktywny? Nikt nie wpadł by na to że po otwarciu worka on zaczyna kopać?
Pełno wątpliwości..
choć nie gna, to staje, łapie oddech powietrza
i jest tam, doszedł, pragnie wspiąć się wysoce."
Przydała by się wypowiedź kogoś znającego się na chemii.
Inna opcja - może C-N-C-C-O-C zamyka się tworząc pierścień morfolinowy? Chociaż nie wiem czy to możliwe po prostu na powietrzu.
A jeśli faktycznie degraduje do mefedronu to vendorzy będą mieć duży problem, użytkownicy też.
Natomiast ewidentnie bzdurne jest wytłumaczenie, że synteza była niedokończona i że po otwarciu woreczka jej proces jest kontynuowany. Chyba, że chodzi o syntezę mefedronu albo innego aktywnego środka, a za dokończenie syntezy uznaje się degradację 4-MMC-Ome na powietrzu. ;)
Jestem ciekaw jakie będą raporty pozostałych osób :) i czy będą prawdziwe czy spowodowane siłą sugestii.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
